TS Wisła Kraków SA

Wisła II: Wywalczone zwycięstwo z Termaliką

1 miesiąc temu | 25.05.2024, 16:37
Wisła II: Wywalczone zwycięstwo z Termaliką

Zespół rezerw Białej Gwiazdy w sobotnie przedpołudnie w ramach 32. kolejki JAKO IV Ligi starł się na wyjeździe z Termaliką II Nieciecza. Goście wykazali się lepszą skutecznością, pokonując miejscowych 2:1 po golach Michała Zimona i Kamila Kaczówki.

Drużyna Wisły II Kraków ma za sobą kolejne trudne spotkanie, w którym musieli toczyć zacięty bój o zwycięstwo. Pierwsza połowa upływała pod znakiem przewagi krakowian, a wynik meczu udało im się otworzyć już w 6. minucie. Wcześniej szanse na objęcie prowadzenia miał dwukrotnie Kamil Kaczówka, jednak to Michał Zimon, po podaniu Piotra Ćwika, dał gościom pierwszego gola, wychodząc sam na sam z bramkarzem i pokonując go płaskim strzałem po ziemi. Celne trafienie jeszcze bardziej wzmocniło motywację zawodników Wisły, którzy coraz częściej gościli w polu karnym Termaliki. Wiślacy wychodzili z kolejnymi atakami, stwarzając zagrożenie, jednak nie udało im podwyższyć prowadzenia. Okazje do tego miał chociażby, uderzający z dystansu, Dawid Olejarka czy też Wiktor Szywacz, odbierając podanie w polu karnym na kilkadziesiąt sekund przed końcem pierwszej połowy i strzelając z kilkunastu metrów, ale bez efektu. Gospodarze w tej części meczu próbowali odgryzać się krakowianom, lecz dochodzili do głosu jedynie okazjonalnie, nie sprawiając większych problemów przyjezdnym.

Trudny bój o trzy punkty

Po zmianie stron Wiślacy szybko przeszli do ataku, próbując wykorzystać szanse na kolejne celne trafienia. Tuż po przerwie Karol Sałamaj skierował piłkę w pole karne do Kamila Kaczówki, a ten przymierzył z lewej nogi, jednak golkiper rywali wykazał się refleksem. Gospodarze, podrażnieni stratą bramki i kolejnymi próbami przeciwników, coraz odważniej zaczęli przechodzić do ofensywy, a 5 minut po rozpoczęciu drugiej połowy wyszli z dobrą akcją, po której interwencją popisał się wiślacki bramkarz. Wkrótce jednak krakowianie po raz kolejny dali się we znaki miejscowej drużynie, kiedy to Kamil Kaczówka, po dograniu Piotra Ćwika, wszedł w pole karne i wygrał pojedynek z dwoma zawodnikami Termaliki, po czym skierował piłkę w stronę bramki, ale znów górą był bramkarz zespołu z Niecieczy. Miejscowi wreszcie dopięli swego za sprawą wykorzystanego rzutu karnego w 65. minucie. Po wyrównaniu mecz jeszcze bardziej się otworzył, a emocji z każdą minutą było coraz więcej. Drużyny prowadziły wyrównaną twardą grę, jednak przez dłuższą chwilę nie przekładało się to na dogodne sytuacje. Krakowianie nie zamierzali łatwo oddać pola rywalom, dążąc do wywalczenia ważnego zwycięstwa. Swoich sił w końcówce spróbował jeszcze Marcin Bartoń, uderzając z ostrego kąta z prawej strony, ale piłka padła łupem golkipera Termaliki. Konsekwencja rezerw Białej Gwiazdy popłaciła w 88. minucie, kiedy to w pole karne z piłką wszedł Kamil Kaczówka, odbierając podanie od Wiktora Szywacza. Zawodnik dwukrotnie spróbował umieścić futbolówkę w siatce, najpierw uderzając w bramkarza, następnie zwodząc piłkarza Termaliki i wreszcie trafiając w światło bramki.

Termalica II Nieciecza - Wisła II Kraków 1:2 (0:1)

Bramki dla Wisły: Michał Zimon 6’, Kamil Kaczówka 88’

Wisła II Kraków: K. Broda - K. Sałamaj, J. Złoch, O. Micek, J. Niewiadomski - M. Zimon, W. Szywacz - P. Ćwik (69’ M. Grau), D. Olejarka (90+2’ M. Hajdara), D. Sarga (78’ M. Bartoń) - K. Kaczówka

Udostępnij