TS Wisła Kraków SA
Rezerwy

Rezerwy: Zwycięstwo w Gorlicach

2 tygodnie temu | 31.03.2024, 11:32
Rezerwy: Zwycięstwo w Gorlicach

Drużyna rezerw Białej Gwiazdy w sobotę udała się do Gorlic, gdzie w ramach 22. kolejki JAKO IV Ligi zmierzyła się z miejscowym Glinikiem. Wiślacy wyszli obronną ręką z tego starcia, pokonując gospodarzy 2:0 po trafieniu Marca Grau i bramce zdobytej przez Jakuba Niewiadomskiego z rzutu karnego.

Oba zespoły od pierwszych chwil meczu dążyły do przejęcia pełnej kontroli i narzucenia własnego stylu gry. Początek spotkania upływał przy wyrównanej walce oraz próbach zawiązywania składnych akcji podejmowanych przez zawodników dwóch drużyn. Krakowianie odważnie wdzierali się w pole karne rywali i już w 7. minucie bramkę gospodarzy spróbował zaatakować Wiktor Szywacz, uderzając lewą nogą, ale przeciwnik zablokował strzał. Chwilę później inicjatywę przejęli zawodnicy Glinika - najpierw uderzenie obrobione przez Arkadiusza Krzyżanowskiego i niecelna dobitka. Zespoły nie ustępowały w próbach ataków, a po jednym z nich sfaulowany tuż przed polem karnym został Karol Sałamaj, wskutek czego gracz Glinika otrzymał czerwoną kartkę. Arbiter podyktował rzut wolny, z którego Michał Zimon trafił w mur, po czym piłka odbiła się jeszcze od nogi Jakuba Niewiadomskiego i dotarła do Wiktora Szywacza, a ten swoim strzałem zmusił golkipera z Gorlic do interwencji. Wiślacy z każdą minutą jeszcze mocniej naciskali na rywali, goszcząc się swobodnie na ich połowie oraz kreując kolejne sytuacje. Szanse na podarowanie swojemu zespołowi upragnionej bramki miał chociażby Marc Grau, Dominik Sarga czy Jakub Złoch, jednak wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Dwie bramki i trzy punkty

Na drugą połowę drużyny znów wyszły zmotywowane do przejęcia inicjatywy i otwarcia wyniku spotkania. Ta część meczu przebiegała ze wskazaniem na krakowian, ale grający w osłabieniu gospodarze również nie zamierzali składać broni. Częściej do sytuacji strzeleckich dochodzili jednak przyjezdni - chwile po rozpoczęciu drugiej połowy niecelnie z dystansu uderzył Wiktor Szywacz, następnie z rzutu wolnego wysoko ponad bramką posłał piłkę również Karol Tokarczyk, a prób z każdą minutą było jeszcze więcej. Swoje okazje mieli kilkukrotnie Marc Grau oraz Maciej Kuziemka czy Oliwier Micek, lecz wciąż bez efektu w postaci bramki. Przełamanie nastąpiło w 78. minucie, kiedy to Marc Grau, po dograniu Macieja Kuziemki oraz zamieszaniu w polu karnym, zachował chłodną głowę i idealnie przymierzył, umieszczając piłkę w siatce. Na tym nie koniec popisu skuteczności w wykonaniu krakowskiego zespołu. Na kilka chwil przed zakończeniem regulaminowego czasu gry, sędzia dopatrzył się faulu na Piotrze Ćwiku, w wyniku czego podyktował rzut karny, a stały fragment gry pewnie wykorzystał Jakub Niewiadomski.

Glinik Gorlice - Wisła II Kraków 0:2 (0:0)
0:1 Marc Grau 76’0:2 Jakub Niewiadomski 90’ (k.)

Wisła II Kraków: Arkadiusz Krzyżanowski - Kuba Wiśniewski (57’ Maciej Kuziemka), Jakub Złoch, Oliwier Micek, Jakub Niewiadomski - Marc Grau (75’ Piotr Ćwik), Michał Zimon - Wiktor Szywacz (85’ Jakub Madej), Karol Tokarczyk, Karol Sałamaj (68’ Kamil Kaczówka) - Dominik Sarga (75’ Wiktor Benedyktowicz)

Udostępnij