TS Wisła Kraków SA
Rezerwy Sprawozdania

Rezerwy: Porażka z Wiślanami

1 miesiąc temu | 25.02.2024, 11:15
Rezerwy: Porażka z Wiślanami

Zespół rezerw Białej Gwiazdy rozegrał kolejny mecz kontrolny, w którym miał okazję zmierzyć się z trzecioligową drużyną Wiślan Jaśkowice. Spotkanie to zakończyło się porażką gospodarzy 0:1.

Początek spotkania w wykonaniu graczy Białej Gwiazdy wyglądał bardzo obiecująco. Krakowianie od razu przeszli do ofensywy, odważnie wdzierając się na połowę rywali i starając się sforsować obronę Wiślan. W trakcie pierwszego kwadransa bramkę gości strzałem z dystansu zaatakować próbował Karol Tokarczyk, następnie z rzutu wolnego uderzył Marc Grau, a szansę na zdobycie bramki miał również Wiktor Szywacz, jednak żadnemu z zawodników nie udało się umieścić piłki w siatce. Przyjezdni z biegiem czasu budzili się z początkowego marazmu i mecz zaczął się wyrównywać, co dostarczało wielu emocjonujących momentów. Tempo gry w trakcie pierwszej połowy utrzymywało się na wysokim poziomie, a oba zespoły z pełnym zaangażowaniem walczyły o przejęcie przewagi i odnalezienie drogi do bramki rywali. Wiślacy nie pozwalali przyjezdnym w pełni rozwinąć skrzydeł, cierpliwie realizując założenia przedmeczowe oraz tworząc sobie kolejne okazje w ich polu karnym. W 33. minucie krakowianie przeprowadzili jedną z wielu dobrych akcji, po której Wiktor Szywacz z lewej strony zaadresował podanie do Jakuba Niewiadomskiego, ten niedokładnie uderzył, wskutek czego piłka poszybowała obok bramki. W ostatnich minutach pierwszej połowy bliżej gola byli z kolei Wiślanie. Przyjezdni stworzyli zagrożenie, kiedy to jeden z graczy skierował głową piłkę w światło bramki krakowian, ale gospodarzy przed stratą uratował Daniel Ramirez, wybijając piłkę z linii. Chwilę później zawodnik zespołu z Jaśkowic uderzył z rzutu wolnego, ale tym razem refleksem wykazał się Jakub Stępak.

Dużo walki i celne trafienie Wiślan

Początek drugiej połowy to ponownie lepszy moment w grze krakowian, którzy znów wywierali dużą presję na rywalach, co niestety nie przełożyło się na liczbę klarownych sytuacji w ich polu karnym. Przeciwnicy ze spokojem reagowali na poczynania graczy Białej Gwiazdy i próbowali wykorzystywać ich błędy, oddając kilka strzałów w kierunku bramki Wisły. Właśnie w taki sposób w 72. minucie spotkania Wiślanie wyszli na prowadzenie, kiedy to jeden z zawodników znalazł się w sytuacji sam na sam z Jakubem Stępakiem, posyłając następnie futbolówkę wprost do siatki. Strata jeszcze bardziej zmotywowała gospodarzy, którzy niezwłocznie wzięli się za odrabianie strat. Niedługo później zdecydowanie najlepszą okazję w drugiej połowie miał Kamil Kaczówka. Zawodnik wbiegł z piłką w pole karne, po czym znalazł się sam na sam z golkiperem rywali, lecz ostatecznie uderzył niefortunnie obok bramki. W tej części spotkania w grę zespołu z Reymonta wdarło się już więcej dezorganizacji, jednak mimo to Wiślacy do końca spotkania nie ustępowali w próbach ataków. Finalnie gospodarzom nie udało się skutecznie odpowiedzieć dobrze zorganizowanym piłkarzom z Jaśkowic.

Wisła II Kraków - Wiślanie Jaśkowice 0:1 (0:0)

Wisła II Kraków: Jakub Stępak - Kuba Wiśniewski, Jakub Złoch, Daniel Ramirez, Jakub Niewiadomski - Michał Zimon, Marc Grau - Wiktor Szywacz, Karol Tokarczyk, Filip Baniowski - Dominik Sarga

Grali też: Mateusz Stanek, Maciej Kuziemka, Kamil Kaczówka, Jakub Madej, Oliwier Micek, Piotr Ćwik, Maciej Hajdara (zawodnik testowany - Podhale Nowy Targ), Karol Sałamaj

Udostępnij