Zapowiedź meczu #RADWIS.
Radomskie przetasowania
Udana runda jesienna w wykonaniu ekipy z województwa mazowieckiego rozbudziła apetyty, sprawiając, że w klubowych gabinetach coraz śmielej zaczęto rozmyślać o ewentualnej grze w europejskich pucharach. Ambitne plany szybko zweryfikowała jednak ekstraklasowa rzeczywistość w trakcie rudny wiosennej, podczas której Zieloni zaledwie raz posmakowali smaku zwycięstwa. Taki obrót spraw doprowadził do roszady na ławce trenerskiej, gdzie miejsce Dariusza Banasika zajął Mariusz Lewandowski.
W Radomiu próżno szukać jednak efektu nowej miotły, bowiem w dwóch meczach pod wodzą byłego szkoleniowca Bruk-Bet Termaliki Nieciecza beniaminek podzielił się punktami w Zabrzu z Górnikiem (0:0), a przed tygodniem poniósł dotkliwą porażkę na własnym stadionie, ulegając Zagłębiu Lubin aż 1:6. W szeregach Radomiaka z pewnością wypatrują szans na szybką rehabilitację i pierwsze zwycięstwo za kadencji trenera Lewandowskiego.
Walczymy do końca!
Od takiego pomysłu radomian na pewno postarają się odwieść piłkarze 13-krotnego mistrza Polski, którzy zawitają na obiekt przy ulicy Narutowicza po to, by zgarnąć pełną pulę i zachować szanse na pozostanie wśród najlepszych drużyn w kraju. Margines błędów został już wyczerpany, dlatego w zespole Białej Gwiazdy nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza niż triumf i walka do końca tym bardziej, że na przestrzeni lat futbol niejednokrotnie udowadniał, że na boisku nie ma rzeczy niemożliwych.
Pierwszy gwizdek sędziego Jarosława Przybyła punktualnie o godzinie 17.30. Jazda, jazda, jazda!