Marko Božić: Wszyscy cieszymy się z tego zwycięstwa.
Wisła Kraków wygrała inauguracyjny mecz Ekstraklasy, a Marko Božić trafił z rzutu karnego. W wywiadzie pomocnik podsumowuje spotkanie z GKS-em Katowice i podkreśla, że najważniejsze były trzy punkty dla całego zespołu.
Fot. Bartek Ziółkowski
Na początek gratulacje. Pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie i od razu gol z rzutu karnego. Jak się czujesz po tym pierwszym meczu?
Czuję się świetnie. Szczerze mówiąc, najważniejsze były trzy punkty. Graliśmy przed naszymi fantastycznymi kibicami, na najlepszym stadionie na świecie – przynajmniej dla mnie. Myślę, że wszyscy cieszymy się z tego zwycięstwa. Tak jak wspomniałeś strzeliłem gola. Jestem bardzo dumny i szczęśliwy, że po czterech latach gry w pierwszej lidze zdobyłem swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie. To dla mnie coś naprawdę wyjątkowego. Emocje są bardzo pozytywne.
Wyglądałeś na bardzo pewnego siebie przy wykonywaniu rzutu karnego. Byłeś całkowicie spokojny, czy jednak nogi trochę się trzęsły przez tę ogromną publiczność?
Nie, w ogóle się nie denerwowałem. To nie był mój pierwszy mecz na tym stadionie, więc myślę, że zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tej niesamowitej atmosfery. Ale mimo wszystko za każdym razem gra przed naszymi kibicami jest czymś wyjątkowym. Nie byłem nerwowy. Skupiłem się wyłącznie na rzucie karnym, bo wiedziałem, jak ważne jest zdobycie pierwszej bramki. Dlatego byłem spokojny. Wiedziałem, że strzelę gola.
Zanim przejdziemy do pytania o naszą drużynę, chciałbym zapytać o GKS, naszego rywala. Jak porównałbyś oba zespoły? Wiemy, że to drużyn, która reprezentuje nasz kraj w rozgrywkach europejskich.
Wiedzieliśmy, że są bardzo dobrzy w grze piłką. Jednocześnie zauważyliśmy w ich defensywie pewne elementy, które przeanalizowaliśmy i uznaliśmy, że możemy je wykorzystać, aby zdobyć bramki. Jeśli chodzi o grę z piłką, naprawdę prezentowali się dobrze i dobrze budowali swoje akcje. Myślę, że przez pierwsze 20–25 minut to oni częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali stworzyć sobie sytuacje, ale nie mieli żadnej naprawdę klarownej okazji do zdobycia gola. Broniliśmy bardzo dobrze. Natomiast w drugiej połowie zagraliśmy naprawdę świetnie. Zaczęliśmy ją bardzo mocno, zdobyliśmy pierwszą bramkę, potem drugą, a nawet trzecią, choć niestety nie została uznana. Ogólnie był to bardzo dobry występ z naszej strony i jednocześnie mecz, z którego możemy wyciągnąć cenne wnioski.
Dziękuję za rozmowę.
