Mariusz Jop przed #POLWIS: Mamy postawione przed sobą kolejne cele

33. kolejka Betclic 1 Ligi to dla Wiślaków mecz na wyjeździe, w stolicy Polski. W piątek, 15 maja Biała Gwiazda zmierzy się z Polonią. Przed wyjazdem do Warszawy trener Wisły Kraków - Mariusz Jop odpowiedział na pytania dziennikarzy. 

Mariusz Jop przed #POLWIS: Mamy postawione przed sobą kolejne cele - Wisła Kraków® Official Platform

Awans zapewniony, przed Wami dwa mecze. Czy motywacja będzie cały czas potrzymana?

„Główne cele zostały spełnione, ale my mamy postawione przed sobą też kolejne. Gramy z zespołem, z którym przegraliśmy u siebie i to jest jedyna drużyna, która nam zabrała komplet punktów w Krakowie. Na pewno chcemy się zrewanżować. Oczywiście wiemy, że Polonia bardzo mocno walczy o baraże i to będzie wymagające spotkanie. Być może jakieś delikatne zmiany będą, natomiast co do założenia po prostu jedziemy tam, po to, żeby wygrać kolejny mecz” – odpowiedział trener Mariusz Jop.

Po osiągnięciu celu jest większa przestrzeń na „luz” w grze?

„To przede wszystkim widać w działaniach z piłką, bo do tych działań defensywnych, taktycznych ta dyscyplina i koncentracja jest bardzo potrzebna. Natomiast ten piłkarski luz jest wtedy widoczny, kiedy jest mniejsza presja i wtedy można tę pełnię swoich możliwości zdecydowanie łatwiej pokazać. Wiemy, w jakim miejscu jesteśmy. W miejscu, w którym zawsze są bardzo duże wymagania i ta presja jest ciągła. To jest część tej pracy, część tego miejsca. Jest też pewna pułapka, żeby ten luz nie przerodził się, mówię o tych działaniach ofensywnych, w nonszalancję czy w nadmierną pewność siebie, bo to też jest z kolei przechylenie szali w niewłaściwą stronę, w złym kierunku. Widzę, że piłkarze są rozluźnieni, w sensie takim, że widać duże szczęście i zadowolenie na ich twarzach, lubią sobie pośpiewać też w szatni i jest to coś bardzo pozytywnego. Naprawdę bardzo dużo osób pracowało na to, żeby te główne cele zostały spełnione. Myślę, że piłkę potrafią grać i pokażemy to w następnym meczu” – mówił.

Jakim zespołem jest Polonia Warszawa?

„Myślę, że Polonia przede wszystkim to jest taki dobry przykład właśnie o tej trudności utrzymania formy wysoko, bo początek bardzo słaby, później świetna seria zapoczątkowana tym meczem u nas, albo kolejkę wcześniej wygrali spotkanie. Później mieli długą serię bardzo dobrej gry, wielu zwycięstw i znowu ta forma jest słabsza. Zespół, który jest dobry w pojedynkach, groźny przez całych fragmentach gry, szybkie skrzydła, które decydują też często o obliczu i wynikach. Są również skuteczni w pojedynkach. Mam tu na myśli tych skrzydłowych plus Zjawiński. Ciekawy zespół, struktura powtarzalna, czyli też widać tą pracę jaką wykonuje trener. Na pewno nieprzyjemny zespół, agresywny w kontakcie” – powiedział szkoleniowiec Wisły.

Zjawiński vs Rodado w grze o koronę króla strzelców.

„To jest jeden z celów na to spotkanie, żeby też maksymalnie utrudnić możliwości zdobywania bramek Zjawińskiemu. Oczywiście mamy założenie, żeby zagrać na zero, tak jak w ostatnim spotkaniu, żeby podtrzymać tę rozpoczętą passę. Wiemy, że w tym roku był to pierwszy mecz bez straty bramki. Chcielibyśmy to zrealizować również w piątek i siłą rzeczy pomóc w ten sposób Angelowi, żeby był najlepszym strzelcem ligi” - mówił

Czy już w tym momencie rozpoczęły się rozmowy o transferach i Pana nowym kontrakcie?

„W temacie transferów to ja myślę, że cały czas się w tle, tam dzieje dużo rzeczy, wiele rozmów. Myślę, że zespół dał pewną przewagę już w przerwie zimowej, pozwalając myśleć o tym, co będzie w przyszłości. Już wtedy zaczęły się pewne ruchy związane z przygotowywaniem do Ekstraklasy, oczywiście dwutorowo. Co do mnie, to się nic nie zmieniło w stosunku do tego, co było po ostatnich spotkaniach” – zakończył trener Mariusz Jop.