Blind Football: nowy sezon ligowy czas zacząć!
W dniach 18–19 kwietnia w Krakowie rozegrana zostanie pierwsza kolejka trzeciego sezonu Blind Football League – polskiej ligi futbolu osób niewidomych, który w tym roku może być jednym z najciekawszych w dotychczasowej historii. Dla Białej Gwiazdy BF będzie on swoistym nowym rozdziałem z klarownym, choć wymagającym, celem.
Nadchodzący weekend będzie pierwszym z trzech kroków na drodze po ligowe złoto – kroków, które wyjątkowo będą składową sprintu, a nie długiego dystansu, do którego przyzwyczaiły nas lata 2024 i 2025. Sezon 2026 rozstrzygnie się jeszcze w tym półroczu, albowiem kolejki zaplanowane zostały na trwający już kwiecień, maj (Wrocław) oraz czerwiec (Bielsko-Biała).
Taki rozkład sezonu może być błogosławieństwem lub przekleństwem. Udany start i wysoka forma mogą napędzić, a dość krótki okres oczekiwania między poszczególnymi kolejkami nie pozwoli wytracić pędu. Z drugiej strony pozostaje niewiele przestrzeni na poprawę w przypadku potknięcia, nie mówiąc już o powrocie do zdrowia, jeśli pojawi się uraz lub kontuzja – ocenia Martin Jung, król strzelców i najlepszy gracz poprzednich rozgrywek ligowych.
W pierwszej kolejce, której areną zmagań będzie obiekt Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego Kraków Zachód przy placu Na Groblach 23, podopieczni Rafała Kurlita – nowego pierwszego szkoleniowca sekcji blind football – rozegrają dwa spotkania. W pierwszym meczu podejmą Rekord Bielsko-Biała BF, który od ubiegłorocznego Pucharu Polski przeszedł znaczące zmiany kadrowe. Drugim rywalem będzie ekipa Warty Poznań BF, która w tym samym okresie straciła na rzecz Śląska Wrocław BF jednego z wiodących zawodników. Oba spotkania odbędą się w sobotę – pierwsze o godz. 9.30, a drugie o 15.30.
Można rzec, iż to będzie „bardzo” nowy sezon ligowy. W szeregach naszych rywali doszło do kilku przetasowań, ale my również jesteśmy na etapie swoistej modernizacji, związanej w głównej mierze ze sztabem. Mieliśmy stosunkowo mało czasu, aby przygotować i wdrożyć nowe systemy, związane pośrednio i bezpośrednio z treningami oraz meczami. Jestem jednak zadowolony z pozytywnego przyjęcia wspomnianych zmian, a przede wszystkim nowych osób w sztabie szkoleniowym przez drużynę, co mocno napawa mnie optymizmem przed startem rozgrywek – mówi Rafał Kurlit, pierwszy trener Wisły Kraków BF.
Po rezygnacji ze stanowiska trenera Dominika Forysia za sterami sekcji zasiadł Rafał Kurlit, którego asystentem został Radosław Wójcik. Dodatkowo do sztabu dołączył Maciej Pluta, który będzie wsparciem dla Dominika Jurasińskiego – trenera bramkarzy, od niedawna związanego także z kobiecą sekcją Wisły.
Oprócz nowych twarzy w sztabie także wśród graczy pojawiło się jedno nowe nazwisko. Do Białej Gwiazdy BF przeniósł się Krzysztof Suchocki, który przez lata występował w drużynie Śląska Wrocław BF, a podczas ostatniego Pucharu Polski zasilał szeregi debiutantów z Lublina. W barwach sekcji występować będzie z numerem 81, a na plecach widnieć będzie jego pseudonim, czyli „Szpenio”.
Choć Biała Gwiazda BF rozegra podczas premierowej kolejki zaledwie dwa spotkania, zadanie wcale nie brzmi szczególnie łatwo – wszystko za sprawą kontuzji, które prześladują graczy naszej sekcji już od jakiegoś czasu.
Na chwilę obecną aż pięciu graczy nie ma zielonego światła do powrotu na murawę, co jest dla nas wszystkich sporym utrudnieniem. Jako fizjoterapeuci robimy wszystko, aby chłopaki mogli jak najszybciej zasilić szeregi drużyny i poszerzyć ławkę, co może wydarzyć się częściowo przed drugą i trzecią kolejką. Bez wątpienia ich powroty będą swego rodzaju „transferami”. Nie możemy jednak robić niczego na siłę – tłumaczy Marek Żychowski, główny fizjoterapeuta sekcji.
Krzysztof Bednarkiewicz (bramkarz) w sierpniu 2025 r. zerwał ścięgno Achillesa, Paweł Zinkow w czerwcu 2025 r. zerwał ACL, Marcin Pajor boryka się ze skręceniem stawu skokowego, a Mateusz Krzyszkowski z przewlekłym zapaleniem ścięgna Achillesa – choć urazy brzmią poważnie, istnieje spora szansa, iż cała czwórka powróci do gry jeszcze w tym sezonie. Na ten moment najmniejsze szanse na powrót ma Michał Woszczak, który jakiś czas temu przeszedł operację stopy.
W tym momencie możemy jedynie życzyć naszym kolegom zdrowia i walczyć o ligowe punkty bez nich. Mamy nadzieję, iż szybko do nas dołączą i wesprą nas w kolejnych pojedynkach. Naszym celem było, jest i będzie wygrywanie, musimy jednak pamiętać, iż wszystko, co tu robimy, to nasza pasja i nie możemy przedkładać jej nad wspomniane zdrowie i życie codzienne, w którym mamy rodziny, studiujemy czy pracujemy. Nie zmienia to faktu, iż kochamy to, co robimy i bez względu na sytuację kadrową, układ poszczególnych kolejek czy pogodę, będziemy walczyć, aby w czerwcu znów móc zawiesić na szyjach złote medale.– kończy Marcin Ryszka, kapitan.
Graczom oraz sztabowi naszej sekcji życzymy powodzenia przed startem sezonu 2026, a kibiców zachęcamy do śledzenia Wisły Blind Football Kraków w mediach społecznościowych oraz dopingowania podczas najbliższej kolejki w Krakowie!
