Blind Football: Finał sezonu 2026
W rozpoczynający się niebawem weekend rozegrana zostanie finałowa kolejka rozgrywek Blind Football League sezonu 2026. Areną zmagań w rodzimych rozgrywkach futbolu osób niewidomych będzie Centrum Sportu Rekord w Bielsku-Białej, na terenie którego gracze Białej Gwiazdy BF mogą sięgnąć po mistrzowskiego hat-tricka.
W dniach 13–14 czerwca rodzime rozgrywki ligowe futbolu osób niewidomych domkną ostatni rozdział trzeciego sezonu, który może okazać się kolejnym złotym w historii naszej sekcji. Podopieczni trenera Rafała Kurlita rozegrają trzy spotkania, których rezultaty zadecydują o losach ligowego tytułu.
Czujemy, że stoimy u progu kolejnego niesamowitego wydarzenia. Jesteśmy na ostatniej prostej, która może pozwolić nam wywalczyć trzeci mistrzowski tytuł. Do tej pory maszyna dowodzona przez nowy sztab działała perfekcyjnie, a my zrobimy wszystko, aby tak było również w Bielsku – mówi Martin Jung, snajper Białej Gwiazdy BF, który podczas trzeciej kolejki może przebić barierę pięćdziesięciu ligowych trafień.
Wiślacy rozpoczną zmagania w sobotę o godz. 9:30, a ich rywalem będzie ARTS Warszawa Blind Football – klub, który podczas ubiegłorocznego Pucharu Polski sprawił sporą sensację właśnie w Bielsku. Drużyna ze stolicy jest blisko kolejnego historycznego osiągnięcia, gdyż na ostatniej prostej nadal liczy się w walce o ligowe podium. Podczas kolejki we Wrocławiu nasza sekcja wygrała 3:0, choć rozbijanie zasieków defensywnych stołecznego zespołu zajęło całkiem sporo czasu.
O godz. 18:30 rywalami będą gospodarze, czyli Rekord Bielsko-Biała Blind Football, którzy także toczą bój o medale tegorocznych rozgrywek. W pierwszym spotkaniu Wisła BF wygrała bardzo wysoko, bo aż 6:0. Tym razem można spodziewać się zupełnie innego meczu, gdyż na tym etapie sezonu każdy punkt może być dla bielszczan na wagę brązu, a nawet srebra.
Nasza sobotnia forma może zadecydować o wszystkim – dwie wygrane będą oznaczały obronę tytułu, a do niedzielnej części rozgrywek będzie można podejść z dużo mniejszym ciężarem na barkach. To jest jednak futbol i nie możemy dopisywać sobie punktów na bazie historycznych rezultatów. Trzeba wyjść na boisko i wywalczyć obie wygrane, a to wbrew pozorom nie musi być takie łatwe zadanie – tłumaczy Radosław Wójcik, trener asystent, dla którego sezon 2026 jest pierwszym w barwach Wisły BF.
W niedzielę o godz. 9:30 rozegrany zostanie mecz, który – w zależności od przebiegu sobotnich zmagań obu klubów – może być spotkaniem o wszystko albo o nic. Śląsk Wrocław Blind Football traci aktualnie pięć punktów do naszej drużyny i, chcąc liczyć się w walce o złoto, musi rozegrać bezbłędną kolejkę, licząc jednocześnie na nasze potknięcia.
Tak jak wspomniał Martin, zrobimy wszystko, aby maszyna się nie zacięła. Z głęboką wiarą we własne umiejętności po prostu chcemy wygrać każdy mecz, aby nie musieć liczyć punktów. Podkreślaliśmy to wielokrotnie – szanujemy rywali i jesteśmy świadomi, że to tylko futbol, a ten był świadkiem wielu niebywałych historii. Wiemy jednak, co i jak mamy wykonać, aby na koniec zawiesić złote medale na szyjach – kończy Marcin Ryszka, kapitan zespołu.
Finał ligi może przynieść kilka niezwykłych, z punktu widzenia biało-czerwonego blind footballu, osiągnięć z Wiślakami w rolach głównych. Nie one są jednak najważniejsze, lecz obrona mistrzostwa. Zachęcamy wszystkich kibiców do śledzenia zmagań naszej sekcji, które dostępne będą na platformie YouTube za pośrednictwem kanału PZSN „Start”. Linki do transmisji znajdziecie niebawem w mediach społecznościowych Wisły Kraków BF.
Jeszcze goręcej zachęcamy jednak do wizyty w Centrum Sportu Rekord i dopingowania naszej drużyny na żywo.
Trzymamy kciuki i liczymy, że już niebawem będziemy mogli wspólnie cieszyć się z kolejnego niebywałego osiągnięcia w 120-letniej historii naszego klubu.
