Blind Football: zrobić swoje we Wrocławiu
W najbliższy weekend gracze i sztab Wisły Kraków BF zawitają do stolicy Dolnego Śląska celem wykonania kolejnych trzech kroków na drodze do obrony mistrzowskiego tytułu. Druga kolejka zmagań będzie bardziej wymagająca i może odpowiedzieć na kilka istotnych pytań przed finałem w Bielsku.
Podopieczni trenera Rafała Kurlita w sezon weszli perfekcyjnie. W dwóch pierwszych spotkaniach wygrali 6:0 z Rekordem BF oraz 4:0 z Wartą BF, wskakując na fotel lidera. Po przedsezonowych zmianach w sztabie można było mieć obawy o sam początek sezonu, ten jednak wypadł lepiej, niż zakładano.
Zagraliśmy dwa bardzo solidne i bardzo radosne piłkarsko mecze. Realizowaliśmy założenia, rotowaliśmy się na pozycjach, wszyscy broniliśmy i przede wszystkim wszyscy atakowaliśmy, co przyniosło znane nam efekty. Te dwa spotkania są już jednak przeszłością, teraz musimy skupić się na nadchodzących zadaniach – mówi Gabriel Olech, zdobywca czterech trafień podczas krakowskiej rundy.
Wrocławską kolejkę wiślacy rozpoczną meczem z ARTS Warszawa Blind Football, czyli ubiegłorocznymi debiutantami w rozgrywkach ligowych i przede wszystkim srebrnymi medalistami Pucharu Polski 2025. Ten mecz zaplanowano na sobotę o godz. 9:30.
Hitem drugiej kolejki będzie spotkanie ze Śląskiem Wrocław Blind Football, czyli drugą najstarszą w kraju ekipą, z którą mecze od zawsze elektryzują i bardzo często decydują o finałowym układzie rozgrywek. Mecz zaplanowano także na sobotę o godz. 15:30.
Mecz z gospodarzami bez wątpienia będzie ciężki gatunkowo, jednak nawet pozytywne rozstrzygnięcie nie będzie miało znaczenia, jeśli nie podejdziemy do zadania całościowo, czyli nie zrobimy tego, co trzeba w spotkaniu z Warszawą, a także z Poznaniem w niedzielę. Zespół jest zdeterminowany, bardzo świadomy i spokojny. Jedziemy po trzy wygrane, ale zabieramy ze sobą szacunek do przeciwników – podkreśla trener bramkarzy Dominik Jurasiński.
W niedzielę o godz. 9:00 Biała Gwiazda BF rozegra pierwszy mecz rundy rewanżowej z Wartą Poznań BF. Choć w pierwszym starciu wszystko poszło gładko, to tego typu spotkania często okazują się swego rodzaju meczami pułapkami.
Tak jak wspomniał Gabi – pierwsza kolejka to historia. Teraz mamy do wykonania kolejne zadania, które trzeba będzie rozwiązać zupełnie inaczej. Druga kolejka to trzy mecze, a to zupełnie zmienia kwestie dotyczące rozkładu sił. Każdy mecz jest tak samo ważny i nie możemy pozwolić sobie na dzielenie ich na łatwiejsze i trudniejsze czy ważniejsze i mniej ważne. Punkty w każdym z nich ważą tyle samo, a w tak specyficznych rozgrywkach jak nasze jedno „oczko” więcej lub mniej może bardzo zamieszać – podkreśla Marcin Ryszka, kapitan Wisły BF.
Pośród skupienia i determinacji obecnych w szatni da się także wyczuć radość związaną z powracającymi po urazach do gry zawodnikami Białej Gwiazdy BF. Sztab będzie mógł skorzystać we Wrocławiu z nieco szerszej niż poprzednio ławki, co też może mieć znaczący wpływ na przebieg turnieju.
Cieszymy się, że Krzysztof Bednarkiewicz i Mateusz Krzyszkowski będą z nami we Wrocławiu i będziemy mogli liczyć na ich boiskowe wsparcie. Jesteśmy też w przededniu powrotu Marcina Pajora oraz Pawła Zinkowa, co także bardzo nas cieszy, i czekamy na nich z niecierpliwością. Nie chcemy jednak przesadzić i każdy z zielonym światłem do gry będzie wprowadzany na boisko z głową, gdyż zdrowie jest dla nas najważniejsze – zaznacza trener Rafał Kurlit.
Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za naszą sekcję, która może zrobić kolejny milowy krok w marszu po następne złoto dla naszego klubu. Życzymy powodzenia, a wszystkich fanów klasycznie zapraszamy do obserwowania Białej Gwiazdy BF poprzez profile społecznościowe sekcji.
