Zdenek Ondrasek w piątkowy wieczór w swoim czwartym meczu ligowym w tym sezonie Lotto Ekstraklasy zdobył drugą bramkę. Tym razem czeski napastnik strzelił gola na 1:0, ale ostatecznie krakowianie tylko zremisowali z Wisłą Płock 1:1.

Maciej Stolarczyk: Jesteśmy rozczarowani i źli na ten rezultat [konferencja prasowa]

– Tak, jak trener mówił, najważniejsza jest koncentracja. Gramy tak, jak zakładamy, mamy stuprocentowe okazje, a nie potrafimy ich wykorzystać. W ten sposób straciliśmy kilka punktów w tym sezonie, ale co możemy zrobić? Już jest za późno – mówił Ondrasek cytowany przez oficjalną stronę klubu z Małopolski.

Po tym, jak szeregi „Białej Gwiazdy” pożegnał Carlos Lopez, to najważniejszym napastnikiem w Wiśle został Czech. Piłkarz przekonywał jednak po piątkowym starciu, że mimo tego, że zdobywa bramki, to nie jest zadowolony, gdy jego drużyna nie wygrywa spotkań.

– Jestem szczęśliwy, że gram i że mogę pomagać drużynie. Nigdy nie będę jednak zadowolony z tego, że nie wygrywamy, zwłaszcza na swoim terenie. Dla mnie najważniejsze jest zwycięstwo Wisły, bo wtedy atmosfera jest lepsza i spokojniej się żyje – mówił „Kobra”.

Ondrasek jak na razie w szeregach krakowskiej drużyny wystąpił w 53 meczach, w których 11 razy wpisywał się na listę strzelców.