W dwóch meczach rundy wiosennej polskiej ekstraklasy Wisła Kraków zaliczyła jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Dzisiaj wieczorem w spotkaniu w ramach 23. kolejki Lotto Ekstraklasy krakowianie powalczą o swoje dziesiąte ligowe zwycięstwo, mierząc swoje siły z Lechią Gdańsk, która tydzień temu bezbramkowo zremisowała z Koroną Kielce.

Reklama




Przewidywany skład Wisły Kraków na mecz z Lechią Gdańsk

Wisła przystąpi do swojej potyczki, mając szansę powrotu do pierwszej ósemki w tabeli ligi polskiej. Krakowska drużyna ma obecnie 32 punkty na koncie, tracąc „oczko” do Cracovii i Lecha Poznań.

Tymczasem lechiści staną przed okazją ewentualnego powiększenia swojej przewagi na pozycji lidera rozgrywek przed nad grupą pościgową, składającą się między innymi z warszawskiej Legii.

W trakcie trwającej kampanii obie ekipy miały okazję już dwa razy rywalizować ze sobą. Raz w ramach Lotto Ekstraklasy, gdy wiślacy rozgromili gdańszczan 5:2. Tymczasem piłkarze teamu z Trójmiasta odnieśli zwycięstwo w Pucharze Polski, wygrywając z Wisłą po serii rzutów karnych.

Wypowiedzi przed meczem Lechia – Wisła
Dusan Kuciak (Lechia):
– Wisła nie jest jeszcze tak zgrana, jest dużo nowych zawodników. My będziemy przygotowani tak, by niczym nas nie zaskoczyli. Ważne są trzy punkty, tak jak w każdym meczu. Myślę, że nie pamiętamy o poprzednim meczu, patrzymy przed siebie. Teraz wszyscy wiemy jakim zawodnikiem jest Kuba Błaszczykowski, jest największą gwiazdą ligi, ale my nie skupiamy się na nim, skupiamy się na sobie i na naszej grze. Mamy zadania taktyczne, które musimy wykonać.

Matej Palcić (Wisła):
– Łukasza i Sławka będzie brakować w Gdańsku, ale liczy się to co tu i teraz: chcemy wygrać. Oczywiście, wiemy, że mierzymy się z liderem i szanujemy naszego rywala, jednak na pewno powalczymy i na boisku damy z siebie wszystko, by zabrać ze sobą do domu trzy punkty.