Sandecja Nowy Sącz cały czas uczy się jeść Lotto Ekstraklasę. W sobotni wieczór podopieczni Radosława Mroczkowskiego ponieśli swoją szóstą porażkę w trakcie trwającej kampanii. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi zawodników beniaminka polskiej ekstraklasy po spotkaniu z krakowską Wisłą.

Radosław Mroczkowski (trener Sandecji Nowy Sącz): – Spodziewałem się lepszego meczu w wykonaniu naszego zespołu, zwłaszcza pod względem taktycznym. Na początku to jeszcze funkcjonowało, ale potem wkradła się nonszalancja i błędy. Nie stworzyliśmy sobie żadnej groźnej sytuacji w drugiej połowie – a tylko bramka mogła nam nad więcej wiary.

Grzegorz Baran (pomocnik Sandecji Nowy Sącz): Było widać, że Wisła jakościowo była mocniejsza. Staraliśmy się walką nawiązać do rywala, ale popełnialiśmy zbyt dużo błędów, po których Wisła miała okazję na kontry, a wiemy, że to ekipa dobrze czująca się w takiej grze i ze swoich szans skorzystała.

Mateusz Cetnarski (pomocnik Sandecji Nowy Sącz): Było widać, że Wisła jakościowo była mocniejsza. Staraliśmy się walką nawiązać do rywala, ale popełnialiśmy zbyt dużo błędów, po których Wisła miała okazję na kontry, a wiemy, że to ekipa dobrze czująca się w takiej grze i ze swoich szans skorzystała.

Opracował ŁP