Trener “Białej Gwiazdy” Tadeusz Pawłowski podczas niedzielnej konferencji prasowej potwierdził, że klub czyni starania o sfinalizowanie kolejnych transferów. Kandydatami do gry w Wiśle są Rafał Wolski i Petar Brlek.

 

– Walczymy o obu zawodników, ale nie wiem nawet czy będzie choć jedne z nich. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale myślę, że w ciągu 24 godzin to się może rozstrzygnąć – mówił szkoleniowiec.

– Gdybyśmy mogli zrealizować te transfery, to mielibyśmy mocną ekipę. Do tego potrzebujemy zwycięstwa, aby móc porządnie pracować. Potrzebujemy spokoju, aby wszystko doszlifować. Zwycięstwa w najbliższych meczach dadzą nam spokój i pewność, że Wisła wróci w górną część tabeli. Krzysiu pojechał na badania kontrolne, żeby zobaczył wszystko i zalecił dalsze obciążenia treningowe. Czekamy na niego, ale tak kreatywni ludzie, jak ci o których walczymy, to by było naprawdę wzmocnienie, rywalizacja i jakość. Od gry w drugiej linii bardzo dużo zależy, bo mamy bardzo szybkich ludzi z przodu, którzy potrzebują prostopadłych piłek – kontynuował.

– Dochodzą nam bardzo bardzo zdolni młodzi ludzie. Do nich zaliczyłbym Rafała Pietrzaka czy Jakuba Bartosza, do takich graczy jak oni należy przyszłość. Mieliśmy kandydatów na grę w środku pola 30-letnich i więcej, ale nie decydowaliśmy się na to, bo zdajemy sobie sprawę, że grając w tym sezonie musimy myśleć też o przyszłości. Nasz skauting intensywnie pracuje więc nad tym, co będzie dalej. Planujemy co może być, dlatego zwycięstwa pozwoliłyby nam spokojnie pracować i budować oblicze Wisły – dodał.