W pierwszym ćwierćfinałowym meczu Euroligi Kobiet, koszykarki Wisły Can-Pack uległy na wyjeździe 70:79 Fenerbahce Stambuł. Wiślaczki miały jednak dobre momenty w tym meczu i w pewnym momencie napędziły strachu faworyzowanym rywalkom. Rewanż już w najbliższy piątek w hali przy Reymonta 22.

Wisła znakomicie rozpoczęła mecz, prowadząc po ośmiu minutach już 21:12, lecz końcówka pierwszej kwarty była dla Fenerbahce i już pierwsze 10 minut zakończyło się remisem (po 22). Drugi świetny moment nastąpił na początku czwartej odsłony, gdy Wisła Can-Pack odrobiła stratę i po rzucie za trzy Małgorzaty Misiuk objęła prowadzenie 57:56. Gospodynie wzięły się jednak w garść i zdołały odskoczyć na bezpieczną dla nich odległość punktową, zapewniając sobie zwycięstwo.

Najwięcej punktów dla naszego zespołu zdobyła Yvonne Turner – 23. W zespole Fenerbahce wystąpiły dwie zawodniczki, które jeszcze przed rokiem reprezentowały Wisłę Can-Pack: Jantel Lavender i Allie Quigley. Obie Amerykanki znalazły się wśród najlepiej punktujących w tureckim zespole.

W piątek o godzinie 19:30 Wisła podejmie Fenerbahce w meczu numer dwa. W sekretariacie hali przy Reymonta 22 w godzinach 9-16 prowadzona jest przedsprzedaż biletów na to spotkanie. Wejściówek nie zostało już wiele.

Do turnieju finałowego Euroligi awansuje zwycięzca dwóch meczów. W przypadku zwycięstwa Wisły rywalizacja przeniesie się do Stambułu na środę 16 marca.

Fenerbahce Stambuł – Wisła Can-Pack Kraków 79:70 (22:22, 18:10, 14:18, 25:20)

Fenerbahce: Jantel Lavender 24, Anastasiya Verameyenka 15, Marissa Coleman 13, Alexandria Quigley 12, Dirsel Vardarli 5, Hulya Cakir 5, Quanitra Hollingsworth 5.

Wisła Can-Pack: Yvonne Turner 23, Laura Nicholls 10, Agnieszka Szott Hejmej 9, Cristina Ouvina 8, Denesha Stallworth 7, Małgorzata Misiuk 6, Magdalena Ziętara 5, Justyna Żurowska-Cegielska 2.