Historia pojedynków z Zagłębiem pamięta spotkania, które określano jako decydujące. Półfinał Pucharu Polski czy mecz o awans do górnej ósemki to starcia, których stawka z góry jest znana. Dlatego jeżeli dzisiejsze zmagania zakwalifikujemy do grona rozstrzygających, niektóry zapewne będą zaskoczeni. O czym może przesądzić rywalizacja z Miedziowymi? Jak się okazuje, wynik tej potyczki może zmienić naprawdę wiele.

Zacznijmy od tematu, który wzbudza najwięcej emocji i poniekąd kontrowersji. Trener. Dać mu jeszcze jedną szansę czy jak najszybciej pożegnać? Wyniki i styl gry przemawiają przeciwko Arturowi Skowronkowi, jednak oprócz proponowanej przez niego taktyki ogromny wpływ na boiskowe wydarzenia mają sami piłkarze. Trudno winić szkoleniowca za bezmyślne straty czy niecelne strzały. Oczywiście źle dobrane ustawienie i zadania nie pozostają bez związku z tym, co dzieje się na murawie, jednak nie sposób nie zauważyć, że krakowianie nie radzą sobie z podstawami futbolu. Może to kwestia psychiki? Jeżeli tak, to co blokuje piłkarzy przed dokładnymi podaniami? Pytania możemy wymyślać w nieskończoność, jednak dopóki nie odpowiemy na pierwsze z nich, kolejnych nie ma sensu nawet rozważać, chociaż jest to niezwykle kuszące. Kto za Skowronka? Co w przypadku efektownego zwycięstwa nad lubinianami? Czy Jerzy Brzęczek faktycznie pasuje do Wisły? Każdy z nas chciałby dla Białej Gwiazdy jak najlepiej. Jednak to nie my podejmujemy kluczowe decyzje i możemy tylko wierzyć, że ci, którzy za klub odpowiadają, doskonale wiedzą, jakie kroki należy podjąć.

Powyższe rozważania niejako determinują sposób analizy innych zagadnień. Jeżeli opiekun Wiślaków zdaje sobie sprawę z tego, iż jego posada może wisieć na włosku, więc zapewne dokona kilku roszad w wyjściowej jedenastce. Kadra na spotkanie z Zagłębiem podobno prezentuje się całkiem nieźle, jednak dwie niezwykle ważne postaci, Błaszczykowski i Sadlok, nadal nie są zdolni do gry. Niewykluczone, że do podstawowego składu wrócą Szot i Yeboah, co powinno cieszyć. Tylko kogo zastąpi wspomniana dwójka? Na występ od pierwszego gwizdka nie zasłużył właściwie nikt, jednak „ryzyko” wymiany większości jedenastki jest znikome. Być może na ławce rezerwowych zasiądą obaj boczni obrońcy (Abramowicz i Burliga) i jeden ze środkowych pomocników (Kuveljić?), jednak o tym przekonamy się dopiero godzinę przed meczem. Chciałbym zobaczyć taktykę opartą na współpracy dwóch napastników, ale to wyłącznie myślenie życzeniowe, ponieważ takie ustawienie jest właściwie niespotykane w Ekstraklasie.

O przeszłości w tej chwili nie ma co pisać. Wszyscy doskonale wiemy, w jakich barwach maluje się ten sezon. Najważniejszy jest dzisiejszy mecz. A później każdy kolejny. Zresztą, cokolwiek by się nie działo, już zdążyliśmy się przyzwyczaić do niepowodzeń, niespodzianek, małych sukcesów i wielkich porażek. My, kibice Wisły, jesteśmy gotowi na wszystko.

(Michał Stompór)