Wisła Kraków w sobotni wieczór pokonała w delegacji wrocławskiego Śląska, odnosząc swoje trzecie zwycięstwo z rzędu w lidze. Tymczasem w ramach ósmej kolejki polskiej ekstraklasy krakowianie staną przed szansą wygrania czwartego meczu z rzędu, co nie udało się tej ekipie od… 2014 roku.

Maciej Stolarczyk: Mecz mógł mieć inny rezultat [konferencja prasowa]

Dodatkowego smaczku rywalizacji, która będzie miała miejsce po przerwie na mecze reprezentacyjne, dodaje fakt, że Wisła zmierzy się za dwa tygodnie z Lechią Gdańsk. Dodajmy, że ekipa z Trójmiasta jest liderem rozgrywek, mając trzy „oczka” więcej od krakowskiej drużyny.

Wiślacy natomiast staną przed szansą wyrównania wyczynu z kampanii 2014/15, gdy w podobnych okolicznościach jak ma to miejsce obecnie, odnieśli cztery z rzędu zwycięstwa. Trzy wygrane mecze krakowianie zaliczyli wówczas w sierpniu, a jedno po przerwie na kadrę we wrześniu.

Kogo pozostawili wówczas w pokonanym polu krakowianie? Prowadzeni wówczas przez Franciszka Smudę piłkarze Wisły pokonali Lechię Gdańsk, Pogoń Szczecin, GKS Bełchatów oraz Zawiszę Bydgoszcz. Warto zaznaczyć, że krakowianie notowali wówczas serię 10 meczów bez porażki. Przypomnijmy, że Wisłą zakończyła tamten sezon na szóstej pozycji.