Remisem zakończył się ostatni mecz Wisły przed własną publicznością w tym sezonie. “Biała Gwiazda” zreimsowała 1:1 ze Śląskiem Wrocław.

Relacja “minuta po minucie” była prowadzona TUTAJ >>

Od pierwszego gwizdka sędziego spotkanie mogło się podobać. Dłużej przy piłce utrzymywali się podopieczni Dariusza Wdowczyka, ale Śląsk nie ograniczał się do bronienia dostępu do własnej bramki. Michał Miśkiewicz po raz pierwszy do interwencji zmuszony został w ósmej minucie, gdy na raty łapał piłkę po strzale Roberta Picha z lewej strony pola karnego. Kilka chwil później bramkarz Wisły popisał się świetną interwencją, broniąc uderzenie Mervo w sytuacji sam na sam.

Wisła odpowiedziała w 12. minucie. Po podaniu Pawła Brożka, przed szansą stanął Patryk Małecki, ale jego strzał z dwunastu metrów obronił Mariusz Pawełek. Trzy minuty później minimalnie niecelnie z rzutu wolnego uderzał Krzysztof Mączyński. W 17. minucie doskonała okazję zmarnował Brożek, który po świetnym podaniu Boguskiego, mając przed sobą tylko Pawełka trafił prosto w niego.

W kolejnych minutach dwukrotnie do sytuacji strzeleckich w polu karnym Wisły dochodził Adam Kokoszka. Pierwszy jego strzał wybronił Miśkiewicz, a po drugim piłka poszybowała nad poprzeczką. W 36. minucie golkiper “Białej Gwiazdy” po raz drugi w tym meczu wygrał pojedynek sam na sam, tym razem nie dając się pokonać Pichowi.

Tuż przed przerwą Wisłę na prowadzenie powinien wyprowadzić Zdenek Ondrasek, który otrzymał świetne podanie od Małeckiego. Czeski napastnik gospodarzy nie zdołał jednak zaskoczyć Pawełka, z którym stanął oko w oko. Ostatecznie pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy zdecydowanie należał do Wisły, która stworzyła sobie kilka sytuacji. Najlepszą miał Boguski, ale po podaniu Brożka uderzył obok słupka. Wiślacy wyszli jednak na prowadzenie w 60. minucie. Szybką kontrę zespołu i podanie Boguskiego wykończył Ondrasek, który ładnym strzałem sprzed pola karnego w długi róg zaskoczył Pawełka.

Śląsk zdołał doprowadzić do wyrównania w 71. minucie. Na listę strzelców wpisał się Grajciar, który pokonał Miśkiewicza uderzeniem zza pola karnego. Duża w tym zasługa Sadloka, który zmienił tor lotu piłki.

W kolejnych minutach Wisła starała się odpowiedzieć i ponownie wyjść na prowadzenie. W 78. minucie przed świetną szansą, po bardzo ładnej akcji, stanął Bartosz, ale z kilku metrów trafił tylko w boczną siatkę. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami.

Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:1 (0:0)
1:0 Zdenek Ondrasek 60 min
1:1 Peter Grajciar 71 min

żółte kartki: Gecov, Hołota, Gosztonyi (Śląsk)

Wisła: Michał Miśkiewicz – Jakub Bartosz, Richard Guzmics (61 min – Krystian Kujawa), Maciej Sadlok, Tomasz Cywka – Rafał Boguski (61 min – Krzysztof Drzazga), Krzysztof Mączyński, Denis Popović (85 min – Rafał Wolski), Patryk Małecki – Paweł Brożek, Zdenek Ondrasek

Śląsk: Mariusz Pawełek – Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Adam Kokoszka, Mariusz Pawelec – Tomasz Hołota, Tom Hateley (75 min – Andras Gosztonyi) – Marcel Gecov (61 min – Peter Grajciar), Ryota Morioka, Robert Pich – Bence Mervo (90+1 min – Kamil Biliński)

sędzia: Łukasz Bednarek (Koszalin)