Bezbramkowym remisem zakończył się mecz w ramach 30. kolejki polskiej ekstraklasy, w którym Sandecja Nowy Sącz mierzyła się z Wisłą Kraków. Mimo braku zwycięstwa piłkarze „Białej Gwiazdy” w fazie finałowej fazie rozgrywek będą grać w grupie mistrzowskiej.

W roli zdecydowanego faworyta do potyczki rozgrywanej na stadionie w Niecieczy z „Sączersami” przystępowali piłkarze krakowian.

Warto zaznaczyć, że już przed pierwszym gwizdkiem sędziego miał miejsce skandal, gdyż organizatorzy zdecydowali, że nie będą prowadzić sprzedaży biletów w dniu meczu, co wywołało konsternację wśród zgromadzonych. Tym bardziej że wcześniej nie było żadnego komunikatu w tej sprawie.

Tymczasem na boisku goli zabrakło. Co więcej, żadna z ekip nie stworzyła sobie na tyle dogodnej sytuacji, aby skierować piłkę do siatki. Z pustego i Salomon nie naleje, więc ostateczni w starciu Sandecji z Wisłą miał miejsce bezbramkowy remis.

Mimo wszystko wiślacy znaleźli się w grupie mistrzowskiej. Z kolei w nieciekawej sytuacji przed fazą finałową jest ekipa spod Tarnowa.

Sandecja Nowy Sącz – Wisła Kraków 0:0

żółte kartki: Kraczunow (Sandecja), Palcić, Bartkowski, Llonch (Wisła)

Sandecja: Gliwa – Szufryn (77 min – Brzyski), Benga, Kraczunow, Danek, Kasprzak, Mraz, Ksionz (87 min – F. Piszczek), Trochim, Małkowski (73 min – Sovsić), Kolev

Wisła: Cuesta – Palcič, Velez, Wasilewski, Bartkowski, Mitrović, Cywka, Llonch, Boguski (83 min – Ondrasek), Balleste (71 min – Halilović), Carlos Lopez (90+10 min – Bałaniuk).

sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa).
widzów: 1684.