Taką Wisłę chcielibyśmy oglądać w każdym spotkaniu. W sobotni wieczór “Biała Gwiazda” pewnie 3:0 pokonała liderującą w tabeli Lechię Gdańsk. Na listę strzelców wpisywali się Arkadiusz Głowacki, Rafał Boguski i Mateusz Zachara.

Relacja “minuta po minucie” była prowadzona tutaj >>

Mecz na stadionie przy ulicy Reymonta doskonale rozpoczął się dla Wisły, która już w piątej minucie objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu Popovicia z rzutu rożnego, do piłki w polu karnym dopadł Głowacki i mocnym strzałem głową zmusił Milinkovicia-Savicia do kapitulacji.

W kolejnych minutach Lechia starała się odpowiedzieć, na pewien moment przejęła inicjatywę, ale niewiele z tego wynikało. Dopiero w 25. minucie groźnie zza pola karnego uderzał Wolski, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Załuska.

Tymczasem kilkadziesiąt sekund później było już 2:0. Wiślacy rozegrali kolejną świetną akcję. Po szybkiej wymianie piłki, Brożek ładnie odegrał do Mączyńskiego, który wytrącony z równowagi nie zdołał czysto uderzyć. Wyszło jednak z tego bardzo dobre podanie do Boguskiego, który minął bramkarza Lechii i trafił do pustej bramki.

Wisła nie zamierzała na tym poprzestawać i wyczekiwała na kolejne błędy rywali. Z kolei Lechia nie potrafiła w żaden sposób odpowiedzieć. Ostatecznie przed przerwą wynik nie uległ zmianie.

Początek drugiej połowy to duża przewaga Lechii, która jednak nie przyniosła żadnego efektu. W 63. minucie goście mieli doskonałą okazję do zdobycia kontaktowego gola. Prowadzący to spotkanie podyktował bowiem rzut karny za faul Urygi na Kuświku. Jedenastki nie zdołał jednak wykorzystać Marco Paixao, który uderzył na poprzeczką.

Ostatnie słowo w sobotnim meczu należało do Wisły. W 88. minucie, po prostopadłym podaniu Mączyńskiego, w sytuacji sam na sam z bramkarzem Lechii znalazł się Zachara i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce, jednocześnie ustalając wynik meczu.

Wisła Kraków – Lechia Gdańsk 3:0 (2:0)
1:0 Arkadiusz Głowacki 5 min
2:0 Rafał Boguski 26 min
3:0 Mateusz Zachara 88 min