Nie odkryję nawet skrawka Ameryki stwierdzeniem, iż miniony sezon w wykonaniu Wisły Kraków był niezwykle kiepski i wszyscy związani z klubem najchętniej wymazaliby ostatnie 10 miesięcy z pamięci. Problemy w szatni, przez które ostatecznie pożegnano się z Peterem Hyballą, kontuzje najważniejszych piłkarzy i wreszcie słaba postawa zespołu na samym boisku – wszystkie te czynniki złożyły się na fakt, iż Biała Gwiazda przez długi okres wymieniana była jednym tchem z Podbeskidziem, czy Stalą Mielec w kontekście walki o utrzymanie. Czy nadchodząca kampania będzie lepsza od minionego sezonu? Czy jedna z najbardziej utytułowanych drużyn w Polsce powalczy o wyższe cele? Serdecznie zapraszam do lektury.

Słowacka myśl szkoleniowa

Nieco ponad miesiąc temu nowym trenerem Wisły został ogłoszony 46-letni Adrian Gula. Słowak wcześniej był opiekunem reprezentacji U-21 swojego kraju, a przed przeprowadzką do Polski przez półtora roku pełnił funkcję trenera czeskiej Viktorii Pilzno. Za naszą południową granicą nie zdobył żadnego trofeum, jednak generalnie rzecz biorąc dał się zapamiętać jako ambitny, niezwykle pracowity trener, który preferuje ofensywny styl gry. Znakomita większość jego byłych podopiecznych wypowiada się w samych superlatywach o współpracy z Gulą. Minioną kampanię Viktoria Pilzno zakończyła na piątym miejscu w lidze z dorobkiem 60 zdobytych bramek w 34 spotkaniach. Pod tym względem była już drużyna słowackiego szkoleniowca była trzecim zespołem czeskiej Ekstraklasy. Przechodząc już do pierwszego typu, jeżeli 46-latkowi uda się wdrożyć swój ofensywny styl gry w szeregi Białej Gwiazdy, a władze klubu nie stracą do niego cierpliwości po kilku słabszych meczach, to wydaje się, że Wisła może włączyć się do walki o górną połowę tabeli. Najlepszy kurs na takowe zdarzenie oferuje bukmacher STS. W tej chwili wynosi on 1,75.

Kto będzie rządził w Krakowie?

Choć nieduże to pocieszenie, poprzedni sezon był bardzo kiepski także dla odwiecznego rywala Wisły Kraków – Cracovii, która ukończyła zmagania dopiero na 14. pozycji. Władze klubu nie mają jednak zamiaru zmieniać swojej strategii i pozostawiły na stanowisku trenera Michała Probierza. 48-letni trener inkasuje ogromną, jak na polskie warunki tygodniówkę, jednak jeśli idzie o boiskowe poczynania jego podopiecznych, z tym bywa różnie. Moim skromnym zdaniem to Wisła Kraków ma większy potencjał piłkarski. Sporo nowych twarzy w szatni, a także wspomniany wyżej szkoleniowiec z ciekawą wizją gry to aspekty, które powinny odświeżyć nieco powietrze na Reymonta i przyczynić się do ewentualnego sukcesu Wisły. Patrząc na 8 ostatnich sezonów Ekstraklasy, ekipa Białej Gwiazdy 5-krotnie kończyła rozgrywki nad Cracovią. Czy podobnie będzie tym razem. Kurs zaproponowany przez bukmacherów na takie zdarzenie wynosi 1,85.

Europejskie puchary na Reymonta?

Z pewnością każdy kibic Wisły marzy o powtórce z sezonu 2011/12, kiedy to krakowski klub grał z powodzeniem w europejskich pucharach. Kapitalne występy Maora Meliksona, czy Patryka Małeckiego sprawiły, iż Biała Gwiazda zakwalifikowała się do fazy grupowej Ligi Europy, w której w dramatycznych okolicznościach udało się zająć drugie miejsce i przejść do fazy pucharowej. Rzecz jasna, do powtórki z tamtej kampanii jest bardzo daleko, jednak nasza rodzima liga jest do prawdy nieprzewidywalna i nie można w niej wykluczyć absolutnie niczego. Kapitalną informacją jest fakt, że Wisła powolutku wydostaje się z kłopotów finansowych, a powrót kibiców na trybuny ma przyczynić się do poprawy budżetu klubu. W szeregach krakowskiego zespołu znajdziemy kilku doświadczonych piłkarzy, którzy znają smak występów na międzynarodowym podwórku. Najlepszymi przykładami są Maciej Sadlok i Kuba Błaszczykowski.

Jestem przekonany, że o ile tego drugiego ominą kontuzje, a także problemy w relacji z nowym trenerem (patrz Peter Hyballa), to były piłkarz BVB może zrobić sporą różnicę na boisku i zagwarantować swojemu byłemu klubowi kilka ważnych bramek. Bukmacherzy raczej nie dają dużych szans Wiśle na czołową trójkę, jednak z pewnością znajdą się czytelnicy, którzy wierzą, że Białej Gwieździe uda się wywalczyć awans do europejskich pucharów. Tacy mogą zagrać zakład na miejsce Wisły w Top 3 po kursie 8,50 dostępnym na eWinner.

Pechowa 13?

Wisła Kraków w swojej historii wywalczyła 13 tytułów mistrzów Polski. Ten ostatni został zdobyty w sezonie w 2011 roku, a więc równo dekadę temu. Jest rzeczą oczywistą, że faworytem do zgarnięcia mistrzowskiej patery jest Legia Warszawa. Inni, mocni kandydaci to zespoły Lecha Poznań, Rakowa Częstochowy, czy Lechii Gdańsk. Zespół Wisły Kraków w tej hierarchii jest mniej więcej w połowie stawki i obiektywnie rzecz biorąc, raczej nie ma większych szans, by mistrzowski tytuł już w tym sezonie pojechał do Krakowa. Nowy projekt, którego nadzorcą został mianowany Adrian Gula potrzebuje nieco czasu by wypalić. Jak wspominałem już wcześniej, póki co do zespołu zostało ściągniętych 11 piłkarzy – większość to młodzi, utalentowani gracze sprawdzeni na poziomie pierwszej, czy drugiej ligi. Wśród nowych nabytków są także zagraniczni gracze, którzy potwierdzili swoją jakość w Czechach, czy na Węgrzech.

Czy nowemu szkoleniowcowi Wisły uda się poskładać wszystkie puzzle w całość i stworzyć najbardziej zgraną układankę w kraju? Z pewnością wszyscy kibice Białej Gwiazdy mocno w to wierzą i trzymają kciuki za nadchodzącą kampanię. Najwięksi optymiści mogą obstawić zdobycie mistrzostwa Polski przez Wisłę po kursie 75! Taki przelicznik oferuje bukmacher Etoto! Póki co oferta bukmacherów na zakłady długoterminowe nie jest zbyt bogata. Przytoczyłem kilka kursów, które na obecny moment wydają się wyglądać najciekawiej. Gorąco życzę sobie i Wam, aby nadchodzący sezon Ekstraklasy obfitował w spotkania, takie jak te, które zobaczyliśmy na zakończenie ostatniej kampanii w Gliwicach!

Autor: Łukasz Sobieszuk z redakcji Zagranie.com!