Niezwykle ciekawie zapowiada się drugi sobotni mecz w ramach 15. kolejki polskiej ekstraklasy, w którym Wisła Kraków na swoim stadionie zmierzy się z Sandencją Nowy Sącz. Po raz ostatni przedstawiciele obu ekipy grali ze sobą w kampanii 1986/87. Górą była wówczas „Biała Gwiazda”.

Podopieczni Kiko Ramireza przystąpią do sobotniego starcia po cennym remisie z Lechem Poznań, który jednak przez krakowską ekipę został przyjęty z poczuciem niedosytu. Wszak ekipa z Krakowa straciła bramkę na 1:1 w 90. minucie po trafieniu Darko Jevticia. Warto też odnotować, że Wisła w pięciu ostatnich meczach ligowych wygrała tylko raz, pozostawiając w pokonanym polu Śląsk Wrocław.

Z kolei beniaminek polskiej ekstraklasy ma za sobą przegrany bój z Górnikiem Zabrze (1:2). Jednocześnie Sandecja jest bez zwycięstwa od 17 września, gdy w roli gospodarza pokonała Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. W kolejnych pięciu spotkaniach „Biało-czarni” przegrali dwa razy i trzy spotkania zakończyli remisem.

Porozmawiaj o meczu na naszym forum

Wisła z Sandecją o ligowe punkty mierzyła się jak dotąd tylko dwa razy i za każdym razem przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. W ostatnim starciu z udziałem obu ekip barw krakowskiej ekipy bronił między innymi Kazimierz Moskal.

Wisła po rozegraniu 14 spotkań w Lotto Ekstraklasie zgromadziła 21 punktów, tracąc do lidera pięć „oczek”. Z kolei Sandecja legitymuje się bilansem 17 punktów. „Biała Gwiazda” w ligowej klasyfikacji znajduje się na siódmej pozycji, z kolei na 11. miejscu zadomowiła się drużyna dowodzona przez Radosława Mroczkowskiego.

Niespodzianka od głównego sponsora Białej Gwiazdy

Szkoleniowcy obu teamów w sobotnim starciu nie będą mogli skorzystać ze swoich wszystkich zawodników. O ile opiekun Sandecji ma tylko w swoich szeregach jednego kontuzjowanego piłkarza w osobie Aleksandyra Kolewa, to gorszą sytuację kadrową ma opiekun krakowskiego teamu. Wisła będzie osłabiona brakiem kontuzjowanych: Pawła Brożka, Ivana Gonzaleza, Frana Veleza i Pola Lloncha.

Z dobrych wieści warto jednak zaznaczyć, że gotowy do gry w sobotnim boju będzie już Patryk Małecki, który najprawdopodobniej zacznie zawody na ławce rezerwowych.

Arbitrem sobotniej potyczki będzie Krzysztof Jakubik z Siedlec, który w tym sezonie miał już dwa razy okazję prowadzić mecze z udziałem „Białej Gwiazdy”. Pierwszy bój nie jest miło wspominany przez kibiców Wisły, bo ich pupile przegrali z Zagłębiem Lubin 0:3. Z kolei z Piastem Gliwice wiślacy zwyciężyli 2:0. Spotkań z udziałem Sandecji sędzia urodzony w 1983 roku jeszcze nie prowadził w tej kampanii.

04.11.2017, godz. 18:00 Stadion im. Henryka Reymana w Krakowie
WISŁA KRAKÓW – SANDECJA NOWY SĄCZ

Przewidywane składy:

WISŁA (4-2-3-1): Buchalik – Cywka, Głowacki, Arsenić, Sadlok, Perez, Basha, Boguski, Wojtkowski, Imaz, Carlitos

SANDECJA (4-2-3-1): Gliwa – Basta, Kraczunow, Piter-Bucko, Mraz, Cetnarski, Baran, Danek, Trochim, Brzyski, Piszczek.

Opracował ŁP