Wisła Kraków pokonała 2:0 Cracovię w wyjazdowym meczu 11. kolejki Lotto Ekstraklasy. Bohaterem teamu z siedzibą przy Reymonta, był Jesus Imaz, który okrasił swój występ dwoma trafieniami. Dzięki niedzielnej wiktorii Wisła ma już na swoim koncie 20 punktów.

W różnych nastrojach do swojego spotkania podchodziły dwie krakowskie ekipy. Na pewno w lepszych do niedzielnej potyczki podchodzili podopieczni Michała Probierza, mający trzy z rzędu zwycięstwa na koncie. Z kolei przedstawiciele 13-krotnych mistrzów Polski mieli zamiar przełamać passę trzech meczów bez wygranej.

Pierwsza połowa spotkania toczonego na stadionie przy ulicy Kałuży upłynęła pod znakiem skutecznej postawy Jesusa Imaza. Hiszpański zawodnik zdobył dwie bramki, dzięki którym Wisła na przerwę udała się z dwubramkową zaliczką.

Wynik rywalizacji został otwarty w 19. minucie, gdy dokładnym podaniem do Jesususa Imaza popisał się Zdenek Ondrasek. Hiszpański zawodnik oddał mocne uderzenie z dystansu i Maciej Gostomski skapitulował po raz pierwszy.

Tymczasem w 32. minucie Jesus Imaz podwyższył prowadzenie teamu Macieja Stolarczyka, ale trzeba zaznaczyć, że duża w tym zasługa Michała Helika i golkipera Cracovii, którzy popełnili katastrofalne błędy, co sprawiło, że Wisła prowadziła 2:0.

Warto zaznaczyć, że od 40 minuty wiślacy nie tylko mogli, ale powinni prowadzić 3:0. Kolejnym świetnym zagraniem popisał się Rafał Boguski, wykładając jak na tacy piłkę Czechowi Ondraskowi. Najskuteczniejszy zawodnik Wisły fatalnie jednak spudłował i wynik się nie zmienił.

W drugiej odsłonie częściej w akcjach ofensywnych widoczni byli gospodarze. Następstwem tego było to, że swoje okazje do zdobycia bramki mieli Cornel Rapa i Michal Siplak, ale zabrakło im szczęścia. Po próbie Rumuna piłka trafiła w poprzeczkę, a Słowak oddał uderzenie, po którym futbolówka ostemplowała spojenie.

Tuż przed końcem zawodów jeszcze jedną okazję na gola dla Wisły miał Ondrasek. Czeski zawodnik gości oddał mocny strzał z lewej nogi, ale piłka po tej próbie minęła światło bramki, więc ostatecznie wiślacy wygrali swój mecz 2:0, czyli losy rywalizacji zostały rozstrzygnięte w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji.

Cracovia – Wisła Kraków 0:2 (0:2)

0:1 Jesus Imaz 19 min
0:2 Jesus Imaz 32 min

Żółte kartki:
Cracovia – Gol, Rapa, Siplak, Cabrera
Wisła Kraków – Arsenić

Cracovia (4-4-1-1): Gostomski – Rapa, Helik, Datković, Siplak, Zenjov (76 min Strózik), Dimun, Gol (56 min Cabrera), Wdowiak, Budziński (65 min Dąbrowski), Hernandez

Wisła (4-2-3-1): Lis – Arsenić, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak, Basha, Kort (70 min Halilović), Boguski, Jesus Imaz (87 min Paweł Brożek), Kostal (77 min Wojtkowski), Ondrasek.

Sędzia główny: Paweł Raczkowski (Warszawa)