Wisła Kraków w meczu pierwszej kolejki Lotto Ekstraklasy tylko zremisowała 0:0 z Arką Gdynia. Krakowianie mieli optyczną przewagę na boisku, ale razili nieskutecznością, co najlepiej obrazuje niewykorzystany rzut karny przez krakowski team.

Spotkanie na stadionie w Krakowie zaczęło się od prezentacji nowych dedykowanych koszulek, w których ekipa z Grodu Kraka będzie prezentować się w trakcie kampanii 2018/19. Chwilę później obie drużyny przeszły do części oficjalnej, czyli przywitania się, a następnie zaczęła się gra o trzy punkty.

Starcia z udziałem obu drużyn w ostatnim czasie były bogate w gole. Dość powiedzieć, że Arkowcy na swoim stadionie w poprzednim sezonie wygrali 3:1, aby przegrać 2:3 z Wisłą w stolicy Małopolski. Po pierwszych dwóch kwadransach sobotniej rywalizacji mało kto wierzył, że na stadionie im. Henryka Reymana będzie miał miejsce grad bramek.

W pierwszych piętnastu minutach blisko odkorkowania wyniku spotkania był Jesus Imaz, ale jego zapędy uprzedził Pavels Steinbors. Warto dodać, że obaj zawodnicy zderzyli się ze sobą i potrzebna była pomoc lekarzy, ale obyło się bez poważnych urazów i zarówno Hiszpan, jak i Łotysz mogli kontynuować grę.

Tymczasem w 23. minucie Jesus Imaz miał kolejną okazję na to, aby pokonać Steinborsa, ale fatalnie spudłował. Siedem minut później ten sam zawodnik otrzymał genialne podanie od Patryka Małeckiego, mając znów szansę na wyprowadzenie swojej drużyny na prowadzenie, lecz i tym razem jego próba była niecelna.

W drugiej połowie wciąż ekipa Macieja Stolarczyka przeważała, ale nie potrafiła swojej niezłej gry udokumentować golem. Bliski tego był Rafał Boguski w 65. minucie. W związku z tym, że faulowany w “szesnastce” rywali był Zdenek Ondrasek, to sędzia nie miał wątpliwości, że Wiśle należał się rzut karny, ale nie został on wykorzystany.

Wejście smoka w starciu z drużyną z Trójmiasta mógł zaliczyć Martin Kostal, który zameldował się na boisku w 68. minucie, a już 60 sekund później miał szansę, aby wpisać się do protokołu meczowego w rubryce zdobywcy bramek, ale jego uderzenie obronił bramkarz Arki i Wisła ostatecznie zremisowała swój mecz 0:0.

Wisła Kraków – Arka Gdynia 0:0

żółte kartki: Cvijanovć (Arka)

Wisła: Buchalik – Bartkowski, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak, Basha, Kort, Boguski (80 min Wojtkowski), Jesus Imaz, Małecki (68 min Kostal), Ondrasek (90 min Kolar)

Arka: Steinbors – Zbozień, Marić, Helstrup, Maciniak, Bogdanov (80 min Bogdanov), Nalepa, Zarandia (90 min Danielak), Janota, Cvijanović (60 min Aankour), Kolew.

sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
widzów: 9215