– Przede wszystkim cieszy mnie to, że wygraliśmy spotkanie. Cieszy mnie to, że zdobyliśmy pięć bramek Trochę smuci, że straciliśmy jedną. Na pewno czerwona kartka pomogła nam w tym, aby to spotkanie toczyło się pod nasze dyktando. Trzeba jednak oddać piłkarzom, że dobrze rozgrywali piłkę, byli cierpliwi. Brakowało nam bramek, pierwszej, później drugiej. Ale potrafiliśmy być skuteczni w pierwszej połowie. Graliśmy dobrze, agresywnie, wysoko i blisko przeciwnika. Po zejściu Tarasovsa panowaliśmy nad sytuacją na boisku – powiedział trener Dariusz Wdowczyk.

 

– W drugiej połowie było zbyt dużo nonszalancji. Graliśmy zbyt wiele akcji przez środek boiska, przez co nadziewaliśmy się na kontry. Co prawda niegroźne, bo kasowane na naszej połowie, ale zupełnie niepotrzebnie to robiliśmy. Musimy być jeszcze bardziej wyrachowani w takiej sytuacji, cierpliwi. Na pewno cieszą trzy punkty, cieszy skuteczność zawodników – kontynuował.

– Teraz mamy dwa tygodnie. Będzie okazja, aby pobyć razem i naprawiać to co jeszcze nie funkcjonuje tak, jakbym chciał. Myślę, że w dobrej atmosferze i z radością zawodnicy wrócą do treningów. Zupełnie inaczej trenuje się po takich zwycięstwach – dodał.