Bohaterem niedzielnej potyczki Wisły Kraków w boju z Zagłębiem Lubin w ramach 22. kolejki polskiej ekstraklasy był Vukan Savicević, który zdobył bramkę na wagę zwycięstwa „Białej Gwiazdy”. Po zakończeniu meczu pomocnik krakowian cieszył się z trafienia, ale podkreślał też, że najważniejsze była wygrana zespołu.

Artur Skowronek: Dalej niczego nie osiągnęliśmy [konferencja prasowa]

– Nadarzyła się sytuacja, bo bramkarz wyszedł do piłki, ja byłem bliżej i wpadło. „Wasyl” mówił, że było to trafienia Ibracadarbra, czyli w stylu Zlatana Ibrahimovicia. Gol cieszy, ale nie to jest najważniejsze. Najistotniejsze jest to, że wygraliśmy mecz, bo zasłużyliśmy na to – Savicević w rozmowie przed kamerą Wisła Kraków TV.

– Zawsze gra się ciężko przeciwko Zagłębiu, bo są bardzo dobrym zespołem. Zaczęliśmy świetnie pierwsze 20 minut. Według mnie w tej fazie meczu graliśmy znakomicie, ale nie udało nam się zdobyć bramki. Później rywal zaszedł dochodzić do głosu – kontynuował piłkarz Wisły.

– Trudno było zwłaszcza w trakcie pierwszych 15 minut drugiej połowy, gdy trzeba zachować spokój i koncentrację. W końcu udało się jednak zdobyć bramkę – dodał 26-latek.