Drugi remis pod wodzą Dariusza Wdowczyka zanotowała w poniedziałek Wisła Kraków. W meczu 33. kolejki zremisowała przed własną publicznością 2:2 z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.

Relacja „minuta po minucie” była prowadzona tutaj >>

Od początku spotkania, czego można było się spodziewać, dłużej przy piłce utrzymywali się wiślacy. Termalica postawiła jednak gospodarzom trudne warunki, nie pozwalając im na stwarzanie sytuacje. Goście nie zamierzali się także bronić i sami szukali swoich okazji. Pierwszy celny strzał kibice obejrzeli w 11. minucie. Z dystansu nieprzyjemnie strzelał Foszmańczyk i sprawił sporo problemów Miśkiewiczowi.

Wisła odpowiedziała siedem minut później, ale piłka po strzale Jovicia z prawej strony pola karnego minęła bramkę. Podopieczni Dariusza Wdowczyka powinni natomiast wyjść na prowadzenie w 35. minucie. Wówczas po świetnej akcji zespołu fatalnie spudłował Boguski. Zawodnik Wisły stojąc trzy metry przed bramki źle trafił w piłkę po świetnym zgraniu głową Brożka.

Ze strony Wisły dwa razy z dystansu uderzać próbował Głowacki. Obie próby były bardzo mocne, ale również niecelne. Ostatecznie w pierwszej połowie nie padła ani jedna bramka.

W 56. minucie prowadzący to spotkanie sędzia Paweł Gil podyktował rzut karny dla Wisły, po tym jak Kupczak sfaulował w polu karnym Boguskiego. Jedenastkę nie bez problemów wykorzystał Popović, tym samym wyprowadzając Wisłę na prowadzenie. Trener gości na stratę bramki zareagował wprowadzeniem Kędziory i Plizgi i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Pierwszy z nich, już kilka minut po wejściu na boisko, doprowadził do wyrównania. Kędziora pokonał Miśkiewicza precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego.

Nie był to jednak koniec emocji w tym meczu. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Wisła ponownie wyszła na prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Guerrier, który z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do bramki po wstrzeleniu jej przez Ondraska. W tym momencie wydawało się, że Wisła zapisze na swoje konto kolejne trzy punkty. Tak się jednak nie stało.

W ostatniej akcji meczu Termalica uratowała jeden punkt. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka trafiła na głowę zupełnie niepilnowanego… bramkarza gości Sebastiana Nowaka, który strzałem przy słupku nie dał szans golkiperowi Wisły.

Wisła Kraków – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2:2 (0:0)
1:0 Denis Popović (k.) 57 min
1:1 Wojciech Kędziora 70 min
2:1 Wilde-Donald Guerrier 90+1 min
2:2 Sebastian Nowak 90+3 min

żółte kartki: Popović, Jović, Sadlok, Wolski, Małecki (Wisła), Plizga (Termalica)

Wisła: Michał Miśkiewicz – Boban Jović, Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok – Rafał Boguski (78 min – Wilde-Donald Guerrier), Denis Popović, Rafał Wolski (78 min – Krzysztof Mączyński), Paweł Brożek (70 min – Petar Brlek), Patryk Małecki – Zdenek Ondrasek

Termalica: Sebastian Nowak – Sebastian Ziajka, Pavol Stano, Sołdecki, Artem Putiwcew – Patryk Fryc (66 min – Dawid Plizga), Mateusz Kupczak, Bartłomiej Babiarz, Tomasz Foszmańczyk, Vladislavs Gutkovskis (75 min – Jakub Biskup) – Stefan Nikolić (66 min – Wojciech Kędziora)