W meczu 24. kolejki polskiej ekstraklasy Wisła Kraków zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice. Tym samym ekipa ze stolicy Małopolski zanotowała drugi z rzędu remis w delegacji w 2018 roku w meczu ligowym.

Obie ekipy przystępowały do swojego starcia po zwycięskich starciach przed tygodniem. Wiślacy pokonali 3:2 gdyńską Arkę. Z kolei gliwiczanie w pokonanym polu pozostawili Lechię Gdańsk, wygrywając 2:0.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji poziom spotkania nie zachwycił. Chociaż trzeba przyznać, że w pierwszej połowie aktywniejsi w ofensywie byli gospodarze. Najpierw po jednym z uderzeń zawodników Piasta golkipera „Białej Gwiazdy” wyręczył Jakub Bartkowski, blokując ten strzał.

Z kolei w 28. minucie wymusić rzut karny starał się Gerard Badia. Sędzia meczu nie dał się jednak nabrać na ruch hiszpańskiego pomocnika, nakazując kontynuowanie gry. Do przerwy zatem goli nie było.

Po zmianie stron żywiej w ofensywie poczynali sobie podopieczni Joana Carrillo. Bliski zdobycia bramki był między innymi Jesus Imaz, ale piłka po próbie zawodnika krakowian nie znalazła drogi di siatki, bo z linii bramkowej wybił ją Jakub Czerwiński.

W kolejnych fragmentach rywalizacji Mateusz Szczepaniak stanął przed szansą strzelenia gola dla „Piastunek”, ale fatalnie spudłował. Natomiast w 73. minucie świetną paradą popisał się bramkarz Wisły, broniąc uderzenie Urosa Koruna.

Do końca zawodów wynik się nie zmienił i ostatecznie szósty remis wiślaków stał się faktem. W kolejnej serii gier „Biała Gwiazda” zmierzy się z Koroną Kielce. Bój ten zaplanowany jest na środę na godzinę 18.

Piast Gliwice – Wisła Kraków 0:0

żółta kartka: Wojtkowski (Wisła)

czerwona kartka: Arsenić (Wisła)

Piast (4-2-3-1): Szmatuła – Konczkowski, Korun, J. Czerwiński, Pietrowski, Hateley, Jodłowiec, Badia (88 min – Vassiljev), Angielski (62 min – Papadopulos), Zivec (72 min – Valencia), M. Szczepaniak

Wisła (4-3-3): Buchalik – Bartkowski, Wasilewski, Arsenić, Sadlok, Mitrović, Llonch, Cywka (72 min – Halilović), Boguski (72 min Wojtkowski), Lopez, Balleste (87 min – Bałaniuk).

Sędzia główny: Zbigniew Dobrynin (Łódź)

widzów: 3396.

Opracował ŁP