Po czterech kolejnych spotkaniach bez zwycięstwo, Wisła w końcu zapisała na swoje konto trzy punkty. Podopieczni Joana Carrillo w wyjazdowym meczu skromnie 1:0 pokonali walczącą o mistrzostwo Polski Jagiellonię Białystok. Bramkę na wagę wygranej zdobył Zoran Arsenić.

W roli faworyta do niedzielnego spotkania przystępowali podopieczni Ireneusza Mamrota, którzy mieli okazję wykorzystać potknięcie poznańskiego Lecha. W pierwszej połowie nie było jednak widać różnic w poziomie obu zespołów, na co mogłaby wskazywać tabela.

Kibice w Białymstoku oglądali wyrównane spotkanie, w którym obie drużyny szukały swoich okazji. Brakowało jednak klarownych sytuacji. Gdy piłkarze obu zespołów celnie uderzali, to bez większych problemów interweniowali bramkarze. W efekcie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga odsłona meczu była znacznie ciekawsza. Pierwsze minuty zdecydowanie należały do Jagiellonii, ale Novikovas i Bezjak nie potrafili umieścić piłki w siatce.

Tymczasem w 57. minucie prowadzący to spotkanie sędzia, po skorzystaniu z VAR, podyktował rzut karny dla Jagielloniii dopatrując się nieprzepisowego zagrania Wasilewskiego. Jedenastki nie potrafił jednak wykorzystać Bezjak, którego strzał wybronił Cuesta.

Wisła odpowiedziała w 82. minucie i wyszła na prowadzenie! Po dośrodkowaniu Carlitosa z lewej strony pola karnego i strzale głową Wasilewskiego piłkę sprzed linii bramkowej wybijał jeden z obrońców. Futbolówka spadła jednak pod nogi Arsenicia, który z bliska skierował ją do siatki.

Końcówka meczu to ataki Jagiellonii, która zepchnęła Wisłę do głębokiej defensywy. Świetnie w bramce gości spisywał się jednak Cuesta, który popisał się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami. W efekcie Wisła mogła zapisać na swoje konto trzy punkty.

Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 0:1 (0:0)
0:1 Zoran Arsenić 82 min