fot. Radosław Bełżek

Trzeciej porażki w obecnym sezonie doznała w sobotni wieczór Wisła Kraków. W wyjazdowym spotkaniu 10. kolejki przegrała 0:1 u siebie z Koroną Kielce.

Wisła mogła objąć prowadzenie w 11. minucie. Po indywidualnej akcji Kostala, piłka trafiła w polu karnym pod nogi Imaza, który miał przed sobą tylko bramkarza Korony, ale nie zdołał trafić do siatki.

W kolejnych minutach obie drużyny szukały swoich okazji. Korona również miała sytuacje, ale nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza rywali.

Dziewięć minut po przerwie, na prowadzenie wyszła Korona. Po akcji i dograniu Gardawskiego, futbolówka trafiła do Mateja Pucko, który pewnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi Wisły.

W 65. minucie do wyrównania próbował doprowadzić Imaz, ale jego uderzenie świetnie wybronił Hamrol. W 73. minucie po raz drugi na listę strzelców próbował się wpisać Pucko, ale tym razem dobrą interwencją popisał się Lis. Swoją okazję miał również Ondrasek, ale uderzył prosto w bramkarza. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie i trzy punkty trafiły na konto Korony.

Wisła Kraków – Korona Kielce 0:1 (0:0)

0:1 Pucko 54′

żółte kartki:
Wisła – Arsenić, Sadlok

Wisła: Lis – Pietrzak, Sadlok, Wasilewski, Bartkowski – Kort (70′ Halilović), Arsenić, Kostal (83′ Bartosz), Imaz – Boguski (70′ Brożek), Ondrasek

Korona: Hamrol – Rymaniak, Marquez, Diaw, Gardawski – Pucko, Kovacević, Petrak, Janjić – Cebula (71′ Kallaste), Soriano (60′ Górski).