Bardzo trudne zadanie czeka w sobotni wieczór piłkarzy Wisły. Podopieczni Kiko Ramireza zagrają na wyjeździe z niepokonanym od dziewięciu meczów Śląskiem Wrocław.

Wiślacy od dłuższego czasu spisują się w kratkę. Z ostatnich sześciu ligowych spotkań podopiecznym Kiko Ramireza udało się w wygrać tylko jedno. Przed miesiącem Wisła pokonała u siebie 2:0 Piasta Gliwice, ale w kolejnych dwóch meczach zapisała na swoje konto tylko jeden punkt. Najpierw uległa 1:2 Koronie Kielce, a w ostatnim spotkaniu przed przerwą na występy reprezentacji bezbramkowo zremisowała z Jagiellonia.

Tymczasem Śląsk po dwóch porażkach na samym początku sezonu, od tamtej pory jest niepokonany. Drużyna Jana Urbana świetnie spisuje się przede wszystkim na swoim stadionie, gdzie wygrała cztery mecze i zanotowała jeden remis. Z Wrocławia bez punktów wracały takie drużyny jak Lechia Gdańsk (2:3), Cracovia (1:2), Legia Warszawa (1:2) i Lech Poznań (0:2). Teraz piłkarze Śląska liczą na podtrzymanie świetnej serii i pokonanie Białej Gwiazdy.

W poprzednim sezonnie obie drużyny rywalizował ze sobą dwa razy. Oba spotkania zakończyły się wygranymi Śląska, który najpierw wygrał efektownie 5:1 w Krakowie, a w rundzie rewanżowej przed własną publicznością zwyciężył skromnie 1:0.

Wisła do sobotniego spotkania przystąpi w znacznie lepszej sytuacji kadrowej niż w ostatnich tygodniach. Po kontuzjach gotowi gry są bowiem Kamil Wojtkowski, Vullnet Basha, Zdenek Ondrasek i Marko Kolar. Na boisku nie zobaczymy natomiast Frana Veleza.

14.10. 20:30 ŚLĄSK WROCŁAW – WISŁA KRAKÓW