Jednym z tych zawodników Wisły Kraków, który w rundzie wiosennej należy do kluczowych piłkarzy drużyny dowodzonej przez Joana Carrillo, jest Tomasz Cywka. W rozmowie z naszym serwisem piłkarz „Białej Gwiazdy” nie ukrywał, że po raz pierwszy w karierze ma okazję grać w ustawieniu 4-3-3.

Cywka w Wiśle prowadzonej przez Kiko Ramireza zwykle grał na prawej stronie obrony. Z kolei pod batutą nowego szkoleniowca „Białej Gwiazdy” urodzony w Gliwicach zawodnik gra w drugiej linii jako pomocnik odpowiedzialny za zadania defensywne.

– Rzeczywiście prawy obrońca i środkowy pomocnik to dwie kompletnie różne role na boisku, jednak większość życia spędziłem w drugiej linii. Większa odpowiedzialność i bycie pod grą zdecydowanie mi odpowiada – powiedział nam Cywka.

Tymczasem w rozmowie z klubową stroną krakowskiego klubu zawodnik odniósł się do skutecznej postawy Carlosa Lopeza. Hiszpan zaliczył trzy trafieniu w boju z WKS-em.

– Carlos cały czas stwarzał sobie sytuacje i później do nich dochodził. Wiadomo, jak to jest z napastnikami. Czasami czego się nie dotknie, to wpada, a czasami ten licznik się blokuje. On jednak wrócił do regularnego strzelania goli i skończył mecz z hat-trickiem – skwitował Cywka.

Dodajmy, że 29-letni pomocnik ma kontrakt z Wisłą ważny do czerwca 2018 roku. W tej kampanii Cywka zaliczył 17 meczów, w których zanotował jedną asystę.

Opracował ŁP