Wisła Kraków dokładnie 14 stycznia poinformowała za pośrednictwem swoich mediów, że nowym zawodnikiem klubu został Tim Hall. Tymczasem Piotr Koźmiński z WP SportoweFakty ostatnio dał do zrozumienia, że zawodnik może szybko zakończyć przygodę z ekipą z Reymonta. Głos w tej sprawie w wywiadzie opublikowanym na oficjalnej witrynie krakowskiego klubu zabrał trener Białej Gwiazdy.

Wisła Kraków pozyskała środkowego obrońcę z Gil Vicente na zasadzie wolnego transferu. Zawodnik parafował kontrakt, obowiązujący do 2023 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. Gdy tylko piłkarz trafił pod skrzydła trenera Petera Hyballi, to został odesłany na zajęcia wyrównawcze. Opiekun wiślaków dał tym samym do zrozumienia zawodnikowi, że ten na razie nie nadaje się do gry.

Tim Hall nie miał okazji zagrać w dwóch ostatnich potyczkach kontrolnych Wisły. Czy to może świadczyć, że przygoda piłkarza z klubem PKO Ekstraklasy skończy się w momencie, zanim się jeszcze na dobre zaczęła?

– Tim Hall dołączył do nas w ubiegły piątek i został poddany testom, podobnie jak każdy inny piłkarz. Po dwóch dniach treningów zdecydowaliśmy, że powinien realizować indywidualny program treningowy w celu poprawy jego dyspozycji fizycznej. Dzień później nie przyjechał jednak do Myślenic, a podczas rozmowy usłyszałem, że ma problemy osobiste, które sprawiają, że musi wrócić do Luksemburga – mówił Peter Hyballa cytowany przez Wisla.krakow.pl

– To samo powtórzył Zarządowi Wisły. Przykro mi, że tak się potoczyła sprawa z tym zawodnikiem, bo pokładałem w nim nadzieję. Czynimy już starania, żeby pozyskać obrońcę, który wzmocni konkurencję w linii obrony – uzupełnił opiekun Białej Gwiazdy.

Wisła swoje pierwsze spotkanie w tym roku o stawkę zaliczy już 31 stycznia. Przeciwnikiem krakowian będzie Piast Gliwice. Pierwszy gwizdek sędziego w tym boju jest natomiast zaplanowany na godzinę 15:00.