Tibor Halilović w niedzielnym spotkaniu z Legią Warszawa w ramach 32. kolejki Lotto Ekstraklasy zaliczył swój dwudziesty mecz w tym sezonie w barwach „Białej Gwiazdy”. Zawodnik jednak nie poprawił swojego bilansu, który wciąż opiera się na jednym trafieniu i jednej asyście.

Joan Carrillo: Legia była silniejsza [konferencja prasowa]

– Czuję się źle po tym meczu, ponieważ przegraliśmy. Zaczęliśmy grać dopiero w drugiej połowie, ciężko stwierdzić, co źle zrobiliśmy w pierwszej odsłonie. Na pewno nie tak weszliśmy w mecz – mówił Chorwat urodzony w Zagrzebiu cytowany przez oficjalną stronę Wisły.

– W drugich 45 minutach rozkręcaliśmy się z każdą kolejną akcją i momentami przejmowaliśmy inicjatywę. Potem zawodnik gości otrzymał czerwoną kartkę, ale mimo to nie zdołaliśmy sobie stworzyć dobrych sytuacji do zdobycia bramki – zaznaczył Halilović.

Były zawodnik NK Lokomotivu Zagrzeb pozwolił sobie na porównania marcowego spotkania z mistrzami Polski, z tym, które miało miejsce na stadionie im. Henryka Reymana,

– Tym razem, w porównaniu do naszego poprzedniego starcia w stolicy, Legia była na pewno lepiej przygotowana. Nie zdołaliśmy ich niczym zaskoczyć. Oparli swoją grę na dobrych założeniach taktycznych i znacznie utrudnili nam nasze zadania – ocenił chorwacki piłkarz.

Opracował ŁP