W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 29. kolejki Lotto Ekstraklasy, Wisła przed własną publicznością zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Dla obu drużyn jest to kluczowe spotkanie w walce o pierwszą ósemkę.

Obecnie w znacznie lepszej sytuacji znajduje się “Biała Gwiazda”, która z 41 punktami na koncie zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli. Miedziowi sklasyfikowani są na dziewiątej lokacie, z trzema punktami mniej.

Ostatnie tygodnie były zdecydowanie lepsze w wykonaniu podopiecznych Kiko Ramireza. W trzech ostatnich ligowych meczach na konto Białej Gwiazdy trafiło siedem punktów. W tym czasie Wisła pokonała u siebie 3:2 Wisłę Płock i 3:2 na wyjeździe Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. W międzyczasie bezbramkowo zremisowała z poznańskim Lechem. Wiślacy kontynuują również świetną serię spotkań u siebie bez porażki. Aktualnie wynosi ona 11 meczów.

Tymczasem Miedziowi z ostatniego ligowego zwycięstwa cieszyli się na na początku marca, kiedy skromnie 1:0 pokonali na wyjeździe Górnik Łęczna. W kolejnych czterech meczach zapisali na swoje konto tylko jeden punkt. Po remisie 1:1 z Cracovią, musieli uznać wyższość kolejno Ruchu Chorzów (0:1), Lechii Gdańsk (0:1) i Jagiellonii Białystok (3:4). Teraz o przełamanie tej serii w Krakowie będzie bardzo trudno.

Ostatnie dwie ligowe konfrontacje tych drużyn zakończyły się podziałem punktów. W poprzednim sezonie mecz w Krakowie zakończył się wynikiem 1:1 (Boguski – Papadopulos), natomiast pierwszy rozegrany w Lubinie w tym sezonie wynikiem 2:2 (Woźniak x2 – Brlek, Bartosz).

Wisła do poniedziałkowego spotkania przystąpi w niemal najsilniejszym zestawieniu. Na boisku nie zobaczymy jedynie pauzującego za żółte kartki Petara Brleka.

18:00 WISŁA KRAKÓW – ZAGŁĘBIE LUBIN