Wiele kontrowersji wzbudziło styczniowe zatrudnienie w Wiśle Kiko Ramíreza. Hiszpan po pięciu wiosennych kolejkach ligowych broni się jednak wynikami, a styl gry jego zespołu może podobać się kibicom.

Wisła Ramireza przede wszystkim dba o stabilizację w tyłach. Dość powiedzieć, że w rundzie jesiennej Biała Gwiazda straciła aż 35 goli! W 20 spotkaniach minimalnie gorsze były tylko Ruch Chorzów (37 straconych goli) i Korona Kielce (38), a średnia Wiślaków wyniosła 1,75 puszczonego gola na mecz.

Wiosną chłopcy z Reymonta są w zupełnie innym miejscu, wręcz na przeciwnym biegunie. W pięciu meczach Łukasz Załuska skapitulował zaledwie czterokrotnie (średnia 0,8 gola na mecz), a w Lotto Ekstraklasie lepszym dorobkiem pochwalić się mogą tylko Lech Poznań (1 gol wpuszczony) i Ruch Chorzów (3). W tej klasyfikacji Wisła jest nawet przed głównymi kandydatami do mistrzostwa kraju – Legią, Lechią czy Jagiellonią.

Optymizmem napawają także dobre wyniki podopiecznych Ramireza, którzy z 9 punktami na koncie w tabeli wiosny plasują się na czwartej pozycji. A przecież niewiele brakowało, by dorobek krakowian powiększył się w starciu z Legią…

Analizując progres wiślackiej gry nie sposób nie dostrzec ustawienia linii obrony. Ta w każdym z pięciu spotkań wiosną pozostaje niezmienna! To prawdziwy ewenement, nie tylko na naszym krajowym podwórku.

Łukasz Załuska w bramce, a przed nim Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Iván González i Maciej Sadlok. To oni tak rzadko dają się zaskoczyć rywalom. W defensywie grają blisko siebie, kompaktowo, ale i im zdarzają się pomyłki. Postanowiliśmy przeanalizować dotychczasowe bramki, które wiosną przeciwnicy strzelili Wiśle:

Legia – Wisła (1:0) – gol Miroslava Radovicia (Zobacz w serwisie Ekstraklasa.tv >>)

Guilherme znakomicie w tempo podaje do Radovicia, ten mija bramkarza i strzela zwycięskiego gola dla Legii. Obrócony tyłem do Serba Głowacki nie otrzymuje wsparcia od Cywki, który nieco wcześniej powinien zabiec drogę “Rado”.

Piast – Wisła (1:2) – gol Gerarda Badii (Zobacz w serwisie Ekstraklasa.tv >>)

Kolejny raz zbyt późna reakcja Cywki. Choć Piast po nieco przypadkowej przebitce dostał się w pole karne Wisły, boczny defensor Białej Gwiazdy totalnie zbagatelizował niebezpieczeństwo. Kiedy w truchcie obserwował walkę kolegów w środku pola, do Głowackiego miał prawie 20 metrów odległości!

Wisła – Jagiellonia (3:1) – gol Damiana Szymańskiego (Zobacz w serwisie Ekstraklasa.tv >>)

Sprytne rozegranie rzutu wolnego przez Vassiljeva i kompletnie zaskoczonego Lloncha wyprzedza Szymański. Tym razem gol na konto Hiszpana, który nie wiedzieć czemu próbował cofać się… biegnąc tyłem. Gdyby szybciej się obrócił, mógłby przynajmniej wyskoczyć do główki. Indywidualna pomyłka.

Śląsk – Wisła (1:0) – gol Joana Romana (Zobacz w serwisie Ekstraklasa.tv >>)

Gonzalez po dośrodkowaniu walczy z Bilińskim w powietrzu, ale z dość mizernym skutkiem. Szybciej mógł zareagować chyba też Sadlok.

Wnioski? Jest dobrze, ale wiadomo, że może być jeszcze lepiej! Przecież obecna pozycja w ligowej tabeli jest zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Piłka nożna to gra błędów i nie można czepiać się każdej straconej bramki. Często chodzi o jakąś małą indywidualną pomyłkę czy moment dekoncentracji.

Kamyczkiem do ogródka Tomasza Cywki może być jednak to ostatnie i kwestia zacieśniania przez niego ustawienia w formacji defensywnej. Żeby nie było – Cywka, jak na przekwalifikowanego na obrońcę ofensywnego pomocnika, radzi sobie bardzo dobrze, ale czasem widać, że bok defensywy to dla niego pewna nowość. Szczególnie przy ostatnich dwóch straconych przez Wisłę golach mógł zachować się dużo lepiej. O ile z Piastem bramka gliwiczanom niewiele dała, o tyle z Legią okazała się decydująca.

Zdajemy sobie sprawę, że mając obok siebie takiego piłkarza jak Arkadiusz Głowacki, może wydawać się, że wracać się nie potrzeba, ale… no właśnie, nawet “Głowa” potrzebuje czasami asekuracji. A kiedy jeden zawodnik wyłamie się z linii, czy to przy pressingu, czy przy pułapce ofsajdowej, a przede wszystkim w obronie, praca innych… idzie na marne.

(Przemysław Mamczak)