Wisła Kraków w oficjalnym komunikacie prasowym poinformowała o wstępnym niezbadanym sprawozdaniu finansowym. W dalszym ciągu trwa badanie przytoczonego raportu. Klub nie spodziewa się jednak dalece istotnych zmian w zakresie zaprezentowanego wyniku Spółki.

Reklama




Zobowiązania Wisły Kraków na koniec 2019 roku wyniosły blisko 71 mln złotych, z czego realne zobowiązania wynoszą niecałe 28 mln złotych, wliczając zobowiązania wobec Jakuba Błaszczykowskiego, Tomasza Jażdżyńskiego i Jarosława Królewskiego z tytułu uzyskanych pożyczek w kwocie 4,5 mln złotych, co oznacza ogólny spadek wymagalnych zobowiązań o ponad 14 mln złotych i blisko 10 mln złotych w ujęciu bilansowym w stosunku do stanu na koniec 2018 roku.

W 2019 roku klub wygenerował zysk netto w kwocie ponad sześciu mln złotych, w tym 5,5 mln złotych zysku na działalności transferowej. Nasz zysk operacyjny bez transferów, z uwzględnieniem otrzymanych wpływów z darowizn (głównie Socios), wyniósł w 2019 roku wyraźnie ponad 1 mln złotych.

W 2020 roku widoczny jest potencjał biznesowy i sportowy do generowania podobnych wyników finansowych i konsekwentnej dalszej redukcji zadłużenia. Sytuację skomplikować mogą jednak siły wyższe, jak na przykład panująca w Europie pandemia Koronawirusa. Pod kątem bieżącej płynności na chwilę obecną niezbędne jest minimum 5 mln złotych, dlatego konieczne jest pozyskanie finansowania pomostowego, m.in. w formie nowej emisji akcji. Udowodnione wynikiem za 2019 rok możliwości zarobkowe Klubu pokazują potencjał dla wzrostu wartości akcji lub, w przypadku osiągnięcia trwałej rentowności, rozpoczęcia w perspektywie 3-5 lat dobrowolnego (na życzenie Akcjonariusza) wykupu akcji przez Spółkę z zyskiem dla Akcjonariuszy na poziomie WIBOR + 2 p.p.