Sytuacja wokół Wisły nadal się nie zmienia. W dalszym ciągu nie wiadomo, kto ostatecznie będzie właścicielem piłkarskiej spółki. W niepewności pozostają również piłkarze. Niektórzy złożyli już wezwania do spłaty zaległości.





Jednym z takich zawodników jest Zoran Arsenić, którego termin wezwania właśnie upływa. Jeżeli obrońca Wisły nie otrzyma należnej mu kwoty, która obecnie wynosi około 320 tysięcy złotych, będzie mógł rozwiązać swój kontrakt z winy klubu. Kontrakt, który obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku. Rozwiązanie kontraktu z winy klubu oznaczałoby również konieczność zapłaty Arsenicowi wszystkich należności do końca kontraktu. Warto również pamiętać, że Arsenić jest jednym z nielicznych zawodników, których można wytransferować za znaczną kwotę do innego klubu. Obrońcą Wisły interesuje się kilka zagranicznych klubów.

W sobotę pojawiła się informacje, że należności wobec Arsenicia mogłoby zostać spłacone przez dwie nieznane osoby, które są gotowe wyłożyć 255 tysięcy złotych. Pozostałe 65 tysięcy złotych, w formie pożyczki miałoby zostać przekazane przez Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków.

W weekend wszyscy członkowie Socios Wisła mieli okazję wypowiedzieć się w głosowaniu, czy są za udzieleniem takiej pożyczki klubowi. Za jej udzieleniem oddano aż 96% głosów ważonych (611 do 23).

Decyzja członków Socios Wisła nie jest jednak jednoznaczna z udzieleniem pożyczki. Aby do tego doszło spełnionych musi zostać kilka innych warunków.

Pożyczka NIE zostanie udzielona jeżeli:
– nie zostaną ustalone warunki z osobami, które pożyczą 255 tysięcy złotych

– na konto spółki trafią pieniądze (12 milionów złotych) od inwestorów Ly Vanny i Matsa Hartlinga

– nie zostanie powołany nowy zarząd Wisły, z którym można podpisać umowę