W sobotę o godzinie 17:30 piłkarze krakowskiej Wisły rozegrają swoje pierwsze spotkanie ligowe po przerwie z powodu pandemii koronawirusa. Przed tym starciem z optymizmem w przyszłość spogląda szkoleniowiec teamu z Grodu Kraka.

W szeregach krakowian w boju z aktualnymi mistrzami Polski zabraknie dwóch piłkarzy. Artur Skowronek zabrał głos w tej kwestii w trakcie konferencji prasowej, który odbyła się w nowej rzeczywistości, gdyż bez udziału dziennikarzy.

– Kadrę mamy bardzo mocną, co powoduje dużą rywalizację. Pomimo, że mamy jeszcze urazy – jak Krzyśka Drzazgi czy Davida Niepsuja – to reszta zawodników musi walczyć o miejsce w dwudziestce – mówił opiekun Wisły.

Bukmacherzy w roli faworyta widzą w sobotnim starciu gospodarzy. W każdym razie trener wiślaków nie zamierza składać broni przed ekipą z Górnego Śląska dowodzoną przez Waldemara Fornalika.

– Mamy pomysł na grę przeciwko Piastowi. Jest to silna drużyna, mistrz Polski, ale mamy swój plan na sobotni mecz. Oczywiście przerwa utrudnia rozszyfrowanie rywala, nie wiemy za dużo na temat formy czy dyspozycji zawodników. Nie było gier kontrolnych, którym można było się przyjrzeć. Ale wierzę, że jesteśmy odpowiednio przygotowani – rzekł szkoleniowiec drużyny ze stolicy Małopolski.

W związku z tym, że aktualnie panują inne realia związane z przygotowaniem do meczu, trener Skowronek opowiedział o tym, jak będzie wyglądał dzień meczowy Wisły. – Jedziemy do Gliwic w dniu meczu, zjemy na miejscu posiłek, w wyznaczonym miejscu. Tam również zrobimy odprawę, po której udamy się na stadion. Później wkraczamy w meczowy rytm. Przygotowanie do spotkania, koncentracja i wychodzimy na rozgrzewkę – ujawnił urodzony w Bytomiu trener.

Dodajmy, że Wisła plasuje się obecnie na 13. pozycji w ligowej klasyfikacji z dorobkiem 31 punktów na koncie.