Już w niedzielne popołudnie Wisła Kraków powalczy o swoje czwarte z rzędu zwycięstwo ligowe i drugie kolejne w delegacji. Na drodze teamu z Miasta Królów stanie Zagłębie Lubin. Szkoleniowiec krakowskiej drużyny przed tym starciem przekonywał, że jego zespół jest dobrze przygotowany do rundy.

Reklama




Wisła z Zagłębiem bez Brożka

– Jestem zadowolony z postawy zespołu, ale wciąż są tu olbrzymie rezerwy. Już nawet bezpośrednio po meczu rozmawialiśmy i nie jesteśmy zadowoleni z tego, ze pozwoliliśmy sobie na przestój w grze, co wynikało z błędów w środku pola, a przez co rywal miał przestrzeń – mówił Artur Skowronek w trakcie konferencji prasowej cytowany przez oficjalną stronę klubu z Grodu Kraka.

– Jeśli chodzi o sytuację w tabeli, jest bardzo źle i wszyscy o tym wiedzą. Jesteśmy w strefie spadkowej i ta świadomość okazywana jest przez piłkarzy w codziennej pracy. Tak to powinno funkcjonować – trener nie musi ingerować, ale obserwować – kontynuował opiekun wiślaków.

– Jedziemy po zwycięstwo i z takim nastawieniem jutro się spakujemy. Myślimy o najbliższym meczu i nie patrzymy za siebie. Wiemy, że jesteśmy dobrze przygotowani do rundy, a w tym konkretnym meczu jesteśmy gotowi na ciężką walkę – przekonywał Skowronek.

– W zespole rywala jest bardzo dużo jakości. Z obu stron będzie widać motywację i determinację, bo i my, i oni chcemy wygrać. Zagłębie będzie nieco inną drużyną niż ostatnio, choćby dlatego, że zawodnicy będą chcieli zrewanżować się trenerowi, kibicom oraz samym sobie i udowodnić, że poprzedni mecz był wypadkiem przy pracy – powiedział były trener Stali Mielec.

Wisła po rozegraniu 21 spotkań legitymuje się dorobkiem 20 punktów na koncie.