Szkoleniowiec Wisły Kraków Artur Skowronek zapewnia, że jego drużyna jest w pełni skoncentrowania i zmobilizowana do odniesienia zwycięstwa w piątkowym meczu z ŁKS-e Łódź, które może zapewnić jej utrzymanie w lidze. Na cztery kolejki przed zakończeniem rywalizacji Wisła ma osiem punktów przewagi nad ArkąGdynia.

– Nie trzeba tutaj jakieś szczególnej motywacji do tego, aby podejść z maksymalną koncentracją do meczu. Nie inaczej będzie w Łodzi. Mamy w drużynie bardzo świadomych piłkarzy, wszyscy wiedzą jaka cienka jest granica między zwycięstwem a porażką. Dzisiaj rzeczywiście mamy komfortową sytuację wyjściową, aby zrealizować cel, ale chcemy to zrobić jak najszybciej. Z ŁKS-em zagramy na 100 procent – powiedział Skowronek.

Czytaj również: Bez sześciu zawodników do Łodzi. Sytuacja kadrowa

Wisła będzie pewna pozostania w lidze, jeżeli w piątek sięgnie odniesie zwycięstwo, a Arka Gdynia straci punkty w meczu z Koroną Kielce. – Oczywiście działa to na nas motywująco, nakręca nas coraz bardziej, bo chcemy jak najszybciej zrealizować nasz cel. Mamy taką szansę w piątek, ale myślimy o sobie. Musimy zrobić swoje, a później zobaczymy jak się wszystko poukłada – mówił Skowronek podczas konferencji prasowej.

Trener Wisły był również pytany o Heberta, który ze względu na wygaśnięcie umowy wypożyczenia nie będzie już do jego dyspozycji w tym sezonie. – Myślę, że nie należy rozmawiać o Hebercie. Nie ma go dzisiaj, nie jest do naszej dyspozycji. Dziękujemy mu bardzo mocno za wkład włożony w naszą drużynę. Podniósł od razu jakość drużyny, pomógł jej wyjść z bardzo trudnej sytuacji. Podjął wyzwanie wtedy, kiedy byliśmy w bardzo trudnej sytuacji w tabeli. Za to mu chwała i bardzo mu za to dziękujemy.

Czy jest szansa, aby Hebert w przyszłości wrócił do Krakowa? – Tak, rozmawiamy. Ta opcja nie jest dla niego zamknięta. Co do pozostałych piłkarzy, między innymi środkowych obrońców, mamy ich bardzo dobrych. Co ważne są w formie i na pewno będzie utrzymana jakość, determinacja i wola pójścia po zwycięstwo.

Przeciwko ŁKS-owi z powodu kontuzji nie będzie mogło zagrać aż sześciu kontuzjowanych zawodników. Jakie są powody takiego stanu rzeczy? – Jeżeli chodzi o liczbę urazów, to aż tak głęboko nie analizuję naszych przeciwników. Jest to na pewno specyficzny czas, specyficzne przygotowania. To końcówka sezonu, pozostały cztery kolejki i pojawiają się problemy w drużynach. Jeżeli chodzi o naszych piłkarzy to trzeba podkreślić, że uraz Pawła Brożka to naprawdę nieszczęśliwa sprawa i nie ma tutaj mięśniowych kwestii. Wiadomo również jak wyglądała sprawa kontuzji Krzyśka Drzazgi. Są również trzy urazy mięśniowe, tego nie zmienimy. Musimy jednak zrobić wszystko, aby takich urazów nie było już do końca ligi – powiedział trener Wisły.

Trener „Białej Gwiazdy” był również pytany, czy da szansę gry większej liczbie młodych zawodników, gdy drużyna będzie już pewna utrzymania w lidze. – W ogóle o tym nie myślę. Mamy wyzwanie, które chcemy zrealizować w piątek i na tym skupiamy wszystkie nasze siły. Dopiero później będziemy myśleć o czymś dalej. Na pewno nie zrobimy tutaj czegoś takiego, że damy pograć niektórym piłkarzom i nie będziemy szanować naszych kibiców nie podejmując walki o jak najwyższe miejsce w tabeli. Będziemy skłaniać się ku temu, aby grali ci którzy są w najlepszej formie – dodał Skowronek.