– Mamy pomysł na rywala – mówił szkoleniowiec Wisły Artur Skowronek podczas piątkowej konferencji prasowej przed sobotnim meczem 33. kolejki PKO Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze.

Sytuacja kadrowa

Reklama

Szkoleniowiec Wisły był bardzo tajemniczy, jeżeli chodzi o sytuację kadrową. Potwierdził jedynie, że w Zabrzu zabranie pauzującego za kartki Davida Niepsuja oraz kontuzjowanego Pawła Brożka. Nie wiadomo tym samym, czy któryś z zawodników, którzy pauzowali ostatnio, będzie do jego dyspozycji sobotni wieczór.

– Nie ma nowych urazów. Za kartki wypada tylko David Niepsuj. Paweł Brożek nie będzie jeszcze teraz do dyspozycji. Za krótki czas od zabiegu, ale być może już na mecz z ŁKS-em będzie brany pod uwagę. Jeżeli chodzi o pozostałych to nie chciałbym odkrywać kart – powiedział szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.

Inspiracja poprzednimi pojedynkami z Górnikiem

– Zawsze należy inspirować się poprzednimi spotkaniami, tym bardziej, że jest tam ciągłość pracy trenera Brosza. Natomiast to jest już trochę inna drużyna, inaczej grająca u siebie. Jest przede wszystkim bardzo skuteczna, bo aż z 47 punktów które ma na swoim koncie, aż 35 zdobyła u siebie. Mają nowego bocznego obrońcę. Do Janży doszedł Vassilantonopoulos i to oni bardzo mocno napędzają tę grę, są bardzo wysoko ustawieni. Chociażby ostatnia bramka z ŁKS-em, przy której Vassilantonopoulosowi asystował właśnie Janża, pokazuje jak Górnik chce grać. To bardzo wybiegany zespół, ma bardzo dobre fazy przejściowe, defensywni pomocnicy trzymają pozycję i asekurują ewentualne przestrzenie. Lubią grać trójką napastników lub tylko z Angulo z przodu. Także w porównaniu do ostatniego meczu trochę się zmieniło. Analizowaliśmy ostatnie mecze Górnika i mamy znowu pomysł na przeciwnika, mając również na uwadze to, jak my chcemy zagrać.

Górnik w zmienionym składzie

Trener Wisły był również pytany o ewentualne zmiany w składzie Górnika, który zapewnił sobie już utrzymanie. – Myślę, że w Zabrzu nie jest to aż tak mocno rozpatrywane. Raczej nie okażą braku szacunku dla kibiców, którzy mocno ich wspierają i będą chcieli podtrzymać passę tych siedmiu ostatnich meczów, które nie przegrali. Tym bardziej w meczu u siebie. Nie spodziewam się rewolucji. Uważam, że ewentualnie Prochazka może wrócić do środka pola i będzie tam bardzo duża siła i powtarzalność tego składu.

Statystyczne ciekawostki

Według Pawła Mogielnickiego z portalu 90minut.pl spadek Wiśle grozi w niespełna dziewięciu procentach. Czy szkoleniowiec Wisły zwraca uwagę na takie statystyki? – To ciekawostka, o której teraz dopiero się dowiaduję. Nie przywiązujemy absolutnie do tego wagi, bo to są liczby, a my musimy robić swoje na boisku. Nieźle zaprezentowaliśmy się w ostatnim spotkaniu, za nami dobra regeneracja i jestem przekonany, że w głowach naszych piłkarzy jest tylko jedno – zwycięstwo, które przybliży nas do upragnionego celu w tym sezonie, jakim jest utrzymanie. Myślimy tylko o sprawach piłkarskich.

Obsada prawej obrony

– Wiemy, że naszymi nominalnymi prawymi obrońcami są David Niepsuj i Łukasz Burliga. Dawid Szot zagrał z Legią na pomocy i tam bardzo fajnie sobie radził, także w końcówce meczu na prawej obronie. Też jest naszą opcją.

Dyspozycja fizyczna

– My jesteśmy przygotowani na ten restart. Po pandemii nie weszliśmy od razu na wysokie obroty, ale przeczuwaliśmy, że te dwa-trzy mecze mogą bardzo dużo zrobić pozytywnie naszym piłkarzom. I tak właśnie się stało. Z powrotem złapaliśmy rytm meczowy i treningowy, a także regeneracyjny. Ten jeden dzień więcej względem meczu z Wisłą Płock wiele nam daje i będziemy gotowi.

Poważne wzmocnienia przed nowym sezonem?

– Ja jako trener całą energię staram się przerzucać na naszą drużynę i na to, aby jak najlepiej przygotować ją do kolejnego meczu. Wiemy doskonale, jak krótki będzie czas między zakończeniem sezonu a początkiem następnego. To będą trzy, maksymalnie cztery tygodnie. Dlatego dział skautingu i cała nasza ekipa ma już nazwiska, o których już nie raz rozmawialiśmy. Ale nie wyciągałbym aż daleko idących wniosków, że będą to wielkie nazwiska, aczkolwiek Wisła Kraków oczywiście na takie zasługuje. Na pewno chcemy się wzmocnić przed nowym sezonem.