Meczem z Rakowem Częstochowa podopieczni Artura Skowronka zaczną zmagania w ramach rundy finałowej PKO Ekstraklasy. „Przegląd Sportowy” donosi, że Wisła Kraków może w tym starciu zagrać w ustawieniu 3-4-2-1.

Wisła z Rakowem bez Brożka, Burligi i Wojtkowskiego

Między słupkami bramki spadkobierców 13-krotnych mistrzów Polski najpewniej stanie Michał Buchalik. Bardzo możliwe, że były bramkarz Ruchu Chorzów będzie miał przed sobą trzyosobowy blok defensywny, składający się z: Lukasa Klemenza, Heberta i Rafała Janickiego.

W drugiej linii w roli defensywnych pomocników zobaczymy prawdopodobnie Vullneta Bashę i Gieorgija Żukowa. Z kolei na bokach zagrać mają David Niepsuj i Mateusz Hołownia.

W roli wysuniętego napastnika wystąpić ma Lubomir Tupta, za którego plecami ustawieni mogą być Jakub Błaszczykowski i Vukan Savicevic.

Dodajmy, że 10 czerwca Wisła zagrała w podobnym ustawieniu przeciwko ekipie z Jasnej Góry. Wówczas krakowianie wygrali 3:2.

Przewidywany skład Wisły Kraków na spotkanie z Rakowem Częstochowa: Buchalik – Klemenz, Hebert, Janicki, Niepsuj, Basha, Żukow, Hołownia, Błaszczykowski, Savicevic, Tupta.