Stadion Miejskim im. Henryka Reymana
fot. Radosław Bełżek

Nowy niechlubny rekord klubu pod względem kolejnych ligowych porażek – Biała Gwiazda przegrała siedem ostatnich spotkań Ekstraklasy! – czytamy na portalu SportoweFakty.WP.pl. Końca porażek krakowskiej drużyny wciąż nie widać…

Tak źle pod Wawelem jeszcze nie było. „O ile przed meczem krakowian z Dumą Podlasia sporo mówiło się o dołku, w którym jest Wisła, to po zakończeniu tego starcia można spokojnie mówić, że Wisła notuje podobną sinusoidę, jaką w ostatnim czasie zalicza polska waluta. Kiedy zawodnicy Wisły się obudzą, nie wiemy. W każdym razie pewne jest, że coraz fajniej ogląda się poczynania Jagiellonii” – tak na łamach LigaPolska.pl w relacji z meczu z Jagiellonią Białystok pisał Łukasz Pawlik. Z „Jagą” przegraliśmy 1:2, a zwycięską bramkę, przepięknej urody, strzelił Konstantin Vassiljev.

Brak słów, trzeba wstać i bić brawo. Co za strzał, co za gol! CZYSTA PERFEKCJA. Zobacz video >>

– Niewiele brakowało, ale niestety, przegraliśmy. Nie ma pozytywów i musimy sobie z tym dalej radzić – podsumował na wisla.krakow.pl Michał Miśkiewicz, który na swoje barki wziął sporo odpowiedzialności: – Przydarzył nam się błąd. Zawsze biorę błędy na siebie, tak jest i tym razem.

– Poza satysfakcją ze zdobytego gola to ta bramka nic nam nie dała. Chciałbym, aby moje trafienia dawały Wiśle trzy punkty i z tego byłbym najbardziej szczęśliwy – dodał rozczarowany Patryk Małecki.

Szpileczkę Bogusławowi Cupiałowi na pomeczowej konferencji prasowej wbił były trener Wisły – Michał Probierz, który z Jagiellonią jest obecnie liderem Lotto Ekstraklasy.

Fatalne wyniki i zła passa nie przyniosły w tym tygodniu zmiany trenera. Według „Przeglądu Sportowego” Dariusza Wdowczyka bronią… finanse. „Kontrakt z obecnym szkoleniowcem obowiązuje do końca sezonu, a wypowiedzenie wiązałoby się z wypłatą odszkodowania. Wisła, która w tym sezonie ma już trzeciego właściciela, wciąż przeżywa ogromne problemy finansowe i musi działać bardzo rozważnie” – donosi Grzegorz Wojtowicz. Na tekst redaktora PS zareagował sam szkoleniowiec Białej Gwiazdy, który do polskiego dziennika sportowego… wysłał w sprawie cytowanego artykułu oświadczenie.

O kiepskiej sytuacji Wisły pisze też „Gazeta Krakowska”, która informuje o kolejnych długach: „Piłkarska spółka Wisła Kraków zalega miastu ok. 4,2 mln zł za nieopłacone dzierżawienie stadionu przy Reymonta przez ostatnie półtora roku. Plus ok. 200 tys. zł odsetek. Taką informację przekazali radnym urzędnicy. Właścicielem spółki jest TS Wisła, więc to ono będzie musiało się uporać z długiem. Złożono już wniosek o rozłożenie należności na 24 raty miesięczne”.

O pieniądze upominają się także byli trenerzy drużyny z Reymonta. – Szkoleniowcy zwolnieni przez Wisłę Kraków poprzez PZPN zamierzają odzyskać zaległości. W ich imieniu do związku wystąpili prawnicy – donosi krakow.sport.pl. Chodzi o Pawła Primela (odpowiadał za szkolenie bramkarzy) i Marcina Broniszewskiego (były asystent Dariusza Wdowczyka), wobec których według „Gazety Wyborczej” zaległości wynoszą trzy miesiące plus jedna zaległa premia.

Żeby tradycyjnie zakończyć pozytywnie, musimy doszukiwać się… informacji o kontuzjach. A więc: do zajęć we wtorek wrócili Jakub Bartosz i Zdenek Ondrasek.