Zagłębie Sosnowiec wygrało w meczu 32. kolejki polskiej ekstraklasy z krakowską Wisłą 2:1. Warto zaznaczyć, że ekipa z Grodu Kraka w dziewiątym spotkaniu z rzędu zanotowała trafienie, ale niestety dla krakowskich kibiców kolejny raz traciła też bramki, co zaowocowało stratą punktów.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego w roli faworyta postrzegana była drużyna gospodarzy, która stanęła do rywalizacji z ekipą, która była w czwartkowy wieczór połączeniem rutyny z młodością, na co wpływ miał fakt, że w szeregach krakowian aż 10 zawodników było nieobecnych z powodu kontuzji.

Wynik meczu został otwarty po niespełna 300 sekundach rywalizacji, gdy na listę strzelców wpisał się Krzysztof Drzazga. Napastnik wiślaków wykorzystał podanie od Sławomira Peszki, oddając mocny strzał z prawej nogi. Tym samym podopieczni Macieja Stolarczyka objęli jednobramkowe prowadzenie.

Goście z Krakowa na jednym golu nie zamierzali poprzestać. Jeszcze przed przerwą okazję na podwyższenie prowadzenia miał Paweł Brożek, który chciał pokonać golkipera rywali strzałem z mniej więcej 17 metrów. Na posterunku był jednak Dawid Kudła, więc wynik się nie zmienił.

Gospodarze w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji najbliżsi zdobycia bramki byli w 33. minucie, gdy swoich sił spróbował Vamara Sanogo. Próba francuskiego napastnika została jednak zablokowana przez jednego z rywali. Jednocześnie na przerwę w lepszych nastrojach udali się krakowianie.

Tymczasem w 50. minucie kapitalnym trafieniem popisał się Mateusz Możdżeń, doprowadzając do wyrównania. Były piłkarz Korony Kielce udowodnił tym golem, że zasługuje w pełni na koszulkę z numerem „10” na plecach. 28-latek odpalił pocisk sprzed pola karnego, nie dając żadnych szans na udaną obronę Mateuszowi Lisowi.

Po zdobyciu brami wyrównującej ekipa Valdasa Ivanauskasa szukała kolejnego trafienia i na efekty nie trzeba było długo czekać. Z dobrej strony w 57. minucie zaprezentował się Sanogo, który z boku boiska poradził sobie z jednym z rywali, podając w głąb w pola karnego, gdzie znalazł się Olaf Nowak. Wychowanek krakowskiej Wisły nie miał litości dla drużyny z Grodu Kraka, ustalając wynik meczu na 2:1 dla gospodarzy.

Zagłębie Sosnowiec – Wisła Kraków 2:1 (0:1)

0:1 Drzazga 5 min
1:1 Możdżeń 50 min
2:1 Nowak 57 min

Żółte kartki:
Zagłębie – Mraz
Wisła – Kolar, Drzazga

Zagłębie (4-4-2): Kudła – Cichocki, Polczak, Mráz, Udovicić, Heinloth (34 min Gressak), Nawotka, Pawłowski, Możdżeń, Gabedava (46 min Nowak), Sanogo (83 min Iwaniszwili)

Wisła (4-3-2-1): Lis – Grabowski, Hoyo-Kowalski, Palcić, Pietrzak, Boguski, Szot, Peszko (66 min Kumah), Drzazga (80 min Buksa), M. Kolar, Paweł Brożek (61 min Słomka).

Sędzia główny: Krzysztof Jakubik (Siedlce)