Zwyczajowe przedmeczowe spotkanie z trenerem tym razem moglibyśmy określić jako „nietradycyjne”. Na czwartkowej konferencji zaprezentowano nowego opiekuna Wisły, Petera Hyballę, który podpisał umowę do 30 czerwca 2022 roku. Jaki plan na krakowską drużynę ma niemiecki fachowiec i co zadecydowało o wyborze tej postaci?

Konferencję rozpoczął prezes Białej Gwiazdy, Dawid Błaszczykowski, który skierował kilka słów do byłego już szkoleniowca, Artura Skowronka. – Chcieliśmy serdecznie podziękować trenerowi Skowronkowi za dotychczasową pracę. Dobrze wiemy, że objął klub w bardzo trudnym momencie i wykonał postawione przed nim zadanie.

Oficjalnie: Peter Hyballa trenerem Wisły

W kolejnej fazie spotkania prezes Błaszczykowski skomentował proces selekcji, który zakończył się podpisaniem umowy z niemieckim fachowcem. – Dokonaliśmy wyboru spośród kilku kandydatów, których zatrudnienie rozważaliśmy. Mieliśmy czterech kandydatów – wśród nich był jeden Polak i trzech obcokrajowców. Przede wszystkim zależy nam na tym, byśmy zaczęli punktować i wygrywać. Myślę, że Peter Hyballa będzie idealnym człowiekiem tym stanowisku i wyzwoli w drużynie ducha zwycięstwa, a Wisła będzie zmierzała w kierunku, który został wyznaczony. Trener ma duże doświadczenie. Pracował w wielkich klubach – Borussii Dortmund, Wolfsburgu i Bayerze Leverkusen, a także miał okazję sprawdzić się poza granicami swojego kraju i prowadzić drużynę w europejskich pucharach.
Swoją wypowiedź Petr Hyballa rozpoczął w niezwykle pozytywny sposób. – Dziękuje za okazane mi zaufanie. Wisła to wielki klub, a ja będę starał się swoim zaangażowaniem, wiedzą i doświadczeniem pomóc w jego rozwoju. Bardzo cieszę się, że tutaj jestem i zrobię wszystko, by moja drużyna prezentowała się jak najlepiej.

Michał Trela (newonce.sport) zwrócił uwagę, że drużyny prowadzone przez niemieckiego szkoleniowca grają odważnym i wysokim pressingiem, jednocześnie zauważając, że w polskiej lidze to raczej niespotykane rozwiązanie. – W pierwszej kolejności skupiamy się na jutrzejszych derbach – to najważniejsze wydarzenie. Zarząd miał jakąś wizję w związku z moją osobą, dlatego zostałem zatrudniony. Już poczyniłem pierwsze analizy wideo i zauważyłem, że zalążki wysokiego pressingu istnieją, ale wszystko zostanie wypracowane wraz z biegiem czasu. Nie wszystko sprowadza się do pressingu. Dużo rozmawiam z zawodnikami, niezależnie od tego, czy piłkarz jest młodszy, czy starszy, grać powinni zawsze najlepsi – w ten sposób nowy szkoleniowiec opisał swoje pierwsze wrażenia.
Nie zabrakło pytań o Jakuba Błaszczykowskiego i stosunek trenera do piłkarza, który jednocześnie jest właścicielem klubu. – Oczywiście już rozmawiałem z Błaszczykowskim. Znamy się z Borussii, gdzie w 2007 roku byłem trenerem drużyny do lat 19. Jest to ciekawe doświadczenie i myślę, że Kuba będzie przedłużeniem mojej ręki – dodał szkoleniowiec.

Jaki plan na Wisłę ma Peter Hyballa? Niemiec nie ukrywał, że jest on niezwykle ambitny. – Gdy przychodzi nowy trener, jest to swego rodzaju nowe rozdanie i nowy początek, więc zawodnicy będą chcieli się zaprezentować z jak najlepszej strony. Przed derbami piłkarze są wystarczająco zmotywowani, a do tego dochodzi motywacja w postaci nowego szkoleniowca. Takich spotkań nie wygrywa się tylko mentalnością, ale także jakością i piłkarskim umiejętnościami, co będę chciał udowodnić. Chciałbym zbudować zespół, który będzie grał do przodu i korzystał z pressingu i gegenpressingu (kontrpressignu). Chcę, by moja drużyna prezentowała ofensywny styl, w którym nie brakuje pasji. Nie mam żadnych obaw, przychodząc w to miejsce. Raczej postrzegam wszystko jako wyzwanie. W przeszłości pracowałem w wielu klubach, w których można było dostrzec emocje i pasje, a Wisła z pewnością należy do takich klubów, co w swojej pracy będę chciał wyszczególnić. Przez pierwsze dwa tygodnie będę chciał poznać zespół i sztab szkoleniowy, a czas pokaże, co czeka nas w kolejnych etapach współpracy. Moje drużyny grają ofensywnie i taki styl gry chcę kontynuować – tak swoją wypowiedź zakończył Peter Hyballa.

fot. PressFocus