W drugiej części gry meczu z Legią Warszawa w szeregach krakowskiej ekipy na boisku pojawił się Petar Brlek. Chorwacki pomocnik nie zdobył bramki, ani nie zaliczył asysty, ale i tak po zakończeniu spotkania nie krył radości z powodu zwycięstwa swojej drużyny.

– To wspaniałe uczucie i jestem dumny z całej drużyny. Byliśmy w stu procentach skoncentrowani i to przyniosło pozytywny rezultat – powiedział Brlek cytowany przez oficjalną stronę krakowskiego klubu.

Chorwacki pomocnik przekonywał, że wygrana nad mistrzami Polski jest w głównej mierze zasługą szkoleniowca „Białej Gwiazdy”, który świetnie rozpracował grę rywali.

– Byliśmy świetnie przygotowani do tego meczu. Trener dokładnie powiedział nam, jak Legia gra, więc rywal niczym nie mógł nas zaskoczyć. Myślę również, że mieliśmy cały czas kontrolę nad tym spotkaniem – powiedział Brlek.

Kolejny swój mecz team z Miasta Królów rozegra w poniedziałek wielkanocny. Chorwat jest przekonany, że przerwa w rozgrywkach dobrze zrobi Wiśle.

– Mamy teraz dwa tygodnie do następnego spotkania. To dobra wiadomość, bo możemy lepiej przygotować się do kolejnej trudnej potyczki – tym razem z Lechem Poznań. Pokazaliśmy jednak w Warszawie, że w lidze możemy wygrać z każdym, nikogo nie musimy się bać i że nadal mamy dużo do zaoferowania – zakończył zawodnik ekipy z Grodu Kraka.

24-letni piłkarz od momentu, gdy wrócił do Wisły, zaliczył już w tej ekipie cztery mecze. Niemniej nie zdobył jeszcze bramki. Przypomnijmy, że Brlek jest wypożyczony do krakowskiej drużyny z CFC Genoi do końca sezonu.

Opracował ŁP