Jednym z tych zawodników, który po objęciu sterów nad Wisłą Kraków przez Macieja Stolarczyka wrócił do gry, jest Patryk Małecki. Ofensywny zawodnik „Białej Gwiazdy” pozwolił sobie na swoją ocenę potyczki z Arką Gdynia w rozmowie z klubową telewizją.

– Mieliśmy w pierwszej połowie kilka dogodnych sytuacji. Jak się jednak nie zdobywa bramki, to trudno wywalczyć trzy punkty. W meczu z Arką szwankowała w naszym wykonaniu tylko skuteczność – mówił Małecki przed kamerą telewizji krakowskiego klubu.

– Od samego początku narzuciliśmy swój styl gry. Myślę, że rywal był też zaskoczony, że graliśmy wysokim pressingiem. Graliśmy nieźle, ale zabrakło gola, aby wygrać – dodał były reprezentant Polski.

„Mały” wrócił do wyjściowego składu. Zawodnik przekonuje, że jego forma z każdym spotkaniem będzie rosła.

– Zobaczymy, jak to będzie dalej wyglądało. Cieszę się, że trener na mnie postawił, dał mi szansę i zaufał mi. Jestem pewny, że z meczu na mecz moja dyspozycja będzie lepsza – powiedział 29-latek.

Opracował ŁP