W dzisiejszym starciu w szeregach Wisły Kraków na mecz z Zagłębiem Lubin zabraknie na pewno Frana Veleza, Zdenka Ondraska, Marko Kolara, czy Ivana Gonzaleza. Cały kwartet jest wyłączony z gry z powodu kontuzji. Ponadto nieobecni będą dzisiaj Pol Llonch i Victor Perez, którzy muszą pauzować za kartki. Mimo wszystko wyjściowa „11” teamu z Grodu Kraka zapowiada się obiecująco.

W bramce krakowskiej drużyny powinien zagrać Julian Cuesta, którego głównym zadaniem będzie powstrzymanie Jakuba Świerczoka. Hiszpańskiemu golkiperowi w defensywie pomagać będą między innymi Arkadiusz Głowacki i Marcin Wasilewski, którzy będą tworzyć duet środkowych obrońców. Na bokach obrony zagrają najpewniej Jakub Bartkowski i Maciej Sadlok. Chociaż w przypadku tego pierwszego alternatywą może być Zoran Arsenić.

Jednak naszym zdaniem pochodzący z Chorwacji pomocnik dzisiaj zagra jako defensywny pomocnik, mając u swego boku Vullneta Bashę, któremu grę w Wiśle polecał swego czasu Kamil Glik.

W roli zawodników odpowiadających w dużym stopniu za grę ofensywną „Białej Gwiazdy” zobaczymy dzisiaj najprawdopodobniej: Rafała Boguskiego, Jesusa Imaza i Carlitosa Lopeza. Z kolei jako wysunięty napastnik ustawiony powinien być dzisiaj Paweł Brożek. Warto podkreślić, że 34-latek w tej kampanii w 13 spotkaniach ligowych zdobył zaledwie dwie bramki.

Bardzo możliwe jest, że ustawienie 4-2-3-1 będzie się w zależności od sytuacji przeobrażało w schemat z czterema defensorami, czterema pomocnikami i dwoma napastnikami, czyli Hiszpanem Carlitosem.

Opracował ŁP