Puchar Polski
Puchar Polski

Po bardzo emocjonującym spotkaniu, Wisła pokonała we wtorek 4:3 Zagłębie Sosnowiec i awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski. O rozstrzygnięciu musiała zadecydować dogrywka.

Relacja “minuta po minucie” była prowadzona tutaj >>

W trakcie ligowej przerwy piłkarze Zagłębia Sosnowiec na swoim stadionie mierzyli się z krakowską Wisłą w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. Podstawowe 90 minut nie wystarczyły na to, żeby zwycięzca został wyłoniony. Wygranego potyczki poznaliśmy w dogrywce, w której awans wywalczyła krakowska drużyna dzięki trafieniu na 4:3 przez Denisa Popovicia.

Wtorkowa konfrontacja sosnowiczan z “Białą Gwiazdą” byłą historycznym czwartym bojem obu ekip w ramach Turnieju Tysiąca Drużyn. Jak dotąd dwukrotnie górą byli wiślacy. Z kolei raz szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyli przedstawiciele Zagłębia. Dodajmy, że potyczka w ramach trwającej edycji Pucharu Polski była ogólnie setną batalią pomiędzy obiema ekipami, biorąc pod uwagę wszystkie starcia.

Pierwszego gola meczu strzelili gospodarze. W 21. minucie wynik rywalizacji otworzył Zarko Udowvicić. Piłkarz sosnowiczan oddał mocne uderzenie, po którym do kapitulacji został zmuszony Łukasz Załuska. Wiślacy na stratę bramkę odpowiedzieli trzy minuty przed końcem podstawowego czasu gry pierwszej połowy. Na strzał z rzutu wolnego pozwolił sobie Adam Mójta. Mimo że kąt był ostry, to futbolówka ugrzęzła w siatce i do przerwy mieliśmy remis 1:1.

Po zmianie stron kibice obu drużyn byli świadkami aż czterech trafień. Najpierw na 2:1 bramkę z rzutu karnego zdobył Sebastian Dudek, który wykorzystał stały fragment gry podyktowany za przewinienie słabo dysponowanego Tomasza Cywki. Podopieczni Dariusz Wdowczyka na stratę gola zareagowali jednak pozytywnie i kwadrans przed końcem meczu za sprawą rezerwowego Krzysztofa Drzazgi doprowadzili do remisu.

Na kompromisie krakowianie nie zamierzali poprzestać w 90 minutach, wiedząc jakie ryzyko może przynieść dogrywka. Tym samym w 77. minucie po zagraniu Denisa Popovicia z rzutu wolnego ostatecznie piłka wylądowała w siatce bramki rywali. Nieszczęśliwym strzelcem gola był Tomasz Nowak, który zaliczył trafienie samobójcze. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, którzy dzięki golowi Tina Maticia sprawili, że na Stadionie Ludowym musiała być dogrywka.

W dodatkowych 30 minutach emocji było tyle, co na rybach. Zawodnicy obu drużyn zagrali bardzo ostrożnie, nie chcąc stracić bramki. Niemniej w piątej minucie drugiej połowy dogrywki piłkę ręką we własnej “szesnastce” dotknął Łukasz Matusiak i rozjemca zawodów Kornel Paszkiewicz nie miał wątpliwości, aby wskazać na “wapno”. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Popović i chwilę później w sektorze zajmowanym przez fanów krakowian wybuchła radość, bo Słoweniec pokonał golkipera Zagłębia i awans do kolejnej fazy rozgrywek wywalczyli wiślacy.

ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC – WISŁA KRAKÓW 3:4 pd. (1:1, 3:3)
1:0 Udovicić 21 min
1:1 Mójta 42 min
2:1 Dudek (k.) 69 min
2:2 Drzazga 75 min
2:3 Nowak (sam.) 77 min
3:3 Matić 87 min
3:4 Popović (k.) 110 min

żółte kartki: Bartczak, Matić (Zagłębie), Załuska, Sadlok, Mójta, Mączyński, Pietrzak (Wisła)
czerwona kartka: Udovicić (98 min – Zagłębie)

Zagłębie: Szumski – Budek, Wiktorski, Markowski (83 min – Mularczyk), Udovicić, Matusiak, Dudek, Nowak, Bartczak (81 min – Wilk), Łuczak (59 min – Pribula), Matić

Wisła: Załuska – Cywka (71 min – Bartosz), Uryga, Sadlok, Mójta, Boguski, Popović, Brlek (67 min – Drzazga), Mączyński (119 min – Żemło), Pietrzak, Zachara