198. w historii derby Krakowa tym razem zakończyły się po myśli Cracovii. Podopieczni Michała Probierza wygrali swoje spotkanie 1:0. Nie dziwi zatem, że opiekun „Pasów” był bardzo zadowolony po ostatnim gwizdku sędziego.

Maciej Stolarczyk: Najważniejsza jest nasza reakcja na porażkę

Dzięki niedzielnej wiktorii Cracovia wskoczyła na drugie miejsce w tabeli, ustępując pola tylko Pogoni Szczecin, tracąc do niej dwa punkty.

– Nie było to wielkie widowisko, niemniej jednak wcześniej przegraliśmy 4 derbowe mecze z rzędu i byliśmy w trudnej sytuacji – rzekł Probierz cytowany przez oficjalną stronę „Białej Gwiazdy”.

– Jeżeli mam być szczery to nie wiem, czy Wisła stworzyła choć jedną sytuację. Byliśmy gotowi na taki mecz – kontynuował szkoleniowiec Cracovii.

– Wiedzieliśmy, że gospodarze od początku rzucą się do ataku, jednak choć ostatnio mieliśmy problem z ofensywą, tym razem odpowiedzieliśmy tym samym i zagraliśmy agresywnie, nie odstawiając nogi. Nikt z nas na pewno nie żałuje, że to spotkanie wyglądało tak, a nie inaczej – przekonywał Probierz.

– Dla nas najważniejsze jest zwycięstwo, dzięki niemu jesteśmy na drugim miejscu w tabeli. Liczy się efekt końcowy – w poprzednim sezonie wydostaliśmy się z beznadziejnej sytuacji i awansowaliśmy do pucharów, w tym roku również chcemy coś osiągnąć – uzupełnił trener urodzony w Bytomiu.